Janusz Korwin-Mikke kandydatem do europarlamentu. Czekał do ostatniej chwili
- Startuję z tego miejsca, bo walczę o polskie paliwa, a także, aby polskie dzieci uczyły się w normalnej szkole - powiedział Korwin-Mikke dziennikarzowi PAP.
Listę polityk złożył w siedzibie komisji wyborczej kilka godzin przed upłynięciem ostatecznego terminu, który minął w czwartek o godz. 16.00. Należało do niej załączyć co najmniej 10 tys. podpisów poparcia wyborców zamieszkujących w okręgu 11., który obejmuje całe woj. śląskie. Okręgowe komisje wyborcze mają trzy dni na badanie prawidłowości zgłoszeń list, w tym weryfikację podpisów poparcia.
'Kaczyński igra z ogniem'. 'Toksyczni' kandydaci mogą rozsadzić listy PiS
Na listach komitetu Bezpartyjni Samorządowcy - Normalna Polska w Normalnej Europie mają znaleźć się przedstawiciele Bezpartyjnych Samorządowców oraz Konfederacji Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Niepodległość (KORWiN). To druga partia KORWiN założona i skupiona wokół Korwin-Mikkego, której rejestracja jeszcze nie została uprawomocniona. Poprzednia nosi obecnie nazwę Nowa Nadzieja, a na jej czele stoi Sławomir Mentzen.
Janusz Korwin-Mikke chce wrócić do europarlamentu
Korwin-Mikke był już europosłem z woj. śląskiego. Do Parlamentu Europejskiego został wybrany w 2014 r. z listy komitetu Nowa Prawica. Z mandatu zrezygnował w 2018 r. Wówczas bez powodzenia ubiegał się o urząd prezydenta Warszawy, podobnie jak w 2024 r. W sumie próbował czterokrotnie w czasie swojej politycznej kariery. W latach 2019-2023 zasiadał w Sejmie, ale nie uzyskał reelekcji w 2024 r., a ostatecznie rozstał się z Konfederacją.
W Polsce tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 9 czerwca.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>