Zwrot w lubelskiej PO. "Nikt się nie spodziewał, że ta zmiana nastąpi"
Jeszcze kilka dni temu nie było pewne, jak będą wyglądać listy w wyborach samorządowych w Lublinie. Prezydent Krzysztof Żuk startuje z własnego komitetu - w ramach szerokiej koalicji. Posłanka Marta Wcisło uznała, że Platforma Obywatelska na jego listach do Rady Miasta została zmarginalizowana i w efekcie zagroziła wystawieniem własnych list. Zaczęto nawet zbiórkę podpisów. Jak pisaliśmy na naszym portalu, Wcisło miała na taki ruch zgodę z 'samej góry', z Warszawy. Dziś już wiemy, że do rozłamu nie dojdzie.
Wybory w Lublinie. Żuk ustąpił
Ostatecznie kształt list wyborczych Komitetu Wyborczego Krzysztofa Żuka został zmieniony. Doszło do tego po negocjacjach m.in. z udziałem mediatora z Warszawy. Platforma - zamiast dwóch pierwotnie przewidzianych dla niej 'jedynek' (dla Żuka i dla radnego Bartosza Margula) - dostanie cztery. Trafią one do wiceprezydent miasta Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak i radnej Moniki Orzechowskiej. Numerem jeden z dwóch pozostałych okręgach będą Magdalena Szczygieł-Mitrus (Polska 2050) oraz obecna radna z klubu prezydenta Jadwiga Mach (Wspólny Lublin).
- Nasi kandydaci niebawem wyjdą do mieszkańców i będą ich przekonywać do tego, by wspólnie z nami realizować program Komitetu Wyborczego Wyborców Krzysztofa Żuka - powiedziała na konferencji prasowej szefowa komitetu Beata Stepaniuk-Kuśmierzak. - Jako przedstawiciele różnych stron sceny politycznej, ale również jako przedstawiciele stowarzyszeń i organizacji, chcemy wziąć odpowiedzialność za nasze miasto. I chcę wszystkim serdecznie podziękować za gotowość do kandydowania z naszych list - dodał z kolei Krzysztof Żuk.
Podkreślił, że lista jego komitetu została już oficjalnie zarejestrowana. Podziękował też uczestnikom negocjacji w sprawie list, w tym posłance Marcie Wcisło. - Połączyła nas odpowiedzialność naszej koalicji za Lublin. Możemy wspólnie zadeklarować, że dotrzymamy słowa, które jest zawarte w deklaracji programowej i w naszym programie - powiedział Żuk.
Kandydaci PiS wstydzą się nazwy własnej partii? 'Po co drażnić'
Jak dodał, zdaje sobie sprawę, że kandydaci z jego list mogą się różnić w patrzeniu na część spraw, ale dochodzenie do wspólnego stanowiska będzie się odbywać na drodze dialogu. - Przez całą obecną kadencję w moim klubie w Radzie Miasta nie było dyscypliny. I jestem z tego dumny. Nie było - jak to ma czasami miejsce w parlamencie - 'łamania kręgosłupów'. Uważamy, że możemy się porozumieć, bo sprawy, które są istotne z punktu widzenia naszych mieszkańców, muszą nas łączyć - dodał prezydent Lublina. W klubie Żuka w kończącej się kadencji jest Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Wspólny Lublin (czyli radni dawnej związani z PiS) czy Lewica.
'Jedynka' za stanowisko wiceprezydenta
Po wypracowanych w wyniku negocjacji zmianach 'jedynkę' na liście straciła związana z PSL Anna Augustyniak. Z dnia na dzień zyskała jednak coś innego - właśnie została zastępczynią prezydenta do spraw społecznych. Mają jej podlegać tematy związane m.in. ze zdrowiem, niepełnosprawnością, żłobkami czy wsparciem seniorów. Zastąpiła Monikę Lipińską, wieloletnią współpracowniczkę Żuka (pełniła tę funkcję przez 13 lat).
- To bardzo smutna zmiana. Polityka wzięła górę. Monika Lipińska to fachowiec, ekspert w polityce społecznej, przez wielu stawiana za wzór. Osoba, dla której sprawy osób potrzebujących pomocy zawsze były na pierwszym planie. To m.in. dzięki jej ogromnemu zaangażowaniu pomoc uchodźcom z Ukrainy wyglądała w Lublinie tak jak wyglądała - mówi nam jeden z miejskich urzędników.
- Nikt się nie spodziewał, że ta zmiana nastąpi z dnia na dzień. Pożegnanie pani prezydent po tylu wspólnych latach też trzeba było organizować błyskawicznie, z dnia na dzień. Wiele osób chciało jej uścisnąć dłoń, podziękować, przytulić. W mojej ocenie, to tempo nie było fair. Za to, co zrobiła dla Lublina, można było tę zmianę przeprowadzić na spokojnie, w inny sposób - słyszymy z kolei od jednego z radnych (prosi o anonimowość).
O tym, że Monika Lipińska odchodzi ze stanowiska ratusz poinformował w miniony piątek. 'Dotychczasowa zastępczyni prezydenta miasta Lublin ds. społecznych, od 2 marca 2024 r. dołączy do Zarządu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Jako wiceprezeska spółki będzie odpowiedzialna m.in. za obszar społecznego zaangażowania MOSiR, w tym za inicjowanie i wdrażanie nowych rozwiązań aktywizacyjnych, integracyjnych, czy edukacyjnych, skierowanych zarówno do rodzin z dziećmi, młodzieży, mieszkanek i mieszkańców w wieku senioralnym, jak i osób z niepełnosprawnościami' - wskazano w komunikacie.
Anna Augustyniak - jak wskazało miasto - posiada wieloletnie doświadczenie w samorządzie, w tym m.in. na stanowisku Sekretarz Województwa Lubelskiego w latach 2014-2018, Dyrektorki Kancelarii Marszałka w latach 2010-2014, pracowała także w Lubelskim Oddziale Wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia oraz w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.