Łódź hucznie świętowała 600. urodziny. Tłumy przetoczyły się przez miasto. Musiała interweniować policja
600. urodziny Łodzi trwały od piątku do niedzieli. W tym czasie na scenach pojawili się m.in. Kayah, Strachy na Lachy, Dawid Kwiatkowski czy Margaret. Największe tłumy pod scenę przyciągnęli Otsochodzi, Young Igi i OKI. - Są najlepsi. Cieszymy się, że ich zaproszono i że zrobiono coś dla nas, dla młodzieży - mówiły nam młode łodzianki. W niedzielę podobne show urządził swoim fanom Bedoes.
Niebezpieczne momenty
Główna scena znajdowała przy ul. Kościuszki. Ze względu na wprowadzone limity, nie wszyscy się pod nią zmieścili. Część niezadowolonych - chcąc za wszelką cenę zobaczyć występy - weszła na stojący obok wysoki, remontowany budynek. Musiała interweniować policja.
Również przy scenie nie brakowało niebezpiecznych sytuacji. W tłumie było bardzo duszno. Ratownicy mieli pełne ręce roboty i co chwilę wyprowadzali młodych fanów, którym robiło się słabo. Nawet artyści - ze sceny - apelowali, aby tworzyć korytarz dla ratowników medycznych.
Nieprzyjemnie zrobiło się również, gdy podczas sobotniego koncertu OKI lunął deszcz. Większość fanów została do końca występu, ale później zaczęli nerwowo i szybko wychodzić. Z drugiej strony jednak na bramki napierał tłum osób wchodzących na koncert gwiazdy sobotniego wieczoru - Toma Odella.
Katarzyna Giedrojć
Liczenie uczestników trwa
Przy innych scenach również gości nie brakowało. Pełna była, przez cały weekend, ulica Piotrkowska, Rynek Manufaktury czy Księży Młyn. - Możemy być dumni z tego i cieszyć się, że to właśnie w naszym mieście była taka wielka impreza - mówili nam mieszkańcy.
Do Łodzi na trzy dni przyjechało wielu turystów. - Mamy po 20 lat. Przyjechałyśmy tu na koncerty na głównej scenie i jest super. Tak jak miało być. W dzień zwiedzałyśmy. Chodziłyśmy po sławnej ulicy Piotrkowskiej i byłyśmy w Pasażu Róży - opowiadała nam Oliwia Fic, która przyjechała z Warszawy wraz z trzema koleżankami.
Katarzyna Giedrojć
600 osób uczciło urodziny biegiem
Urodziny miasta świętowano również na sportowo. W biegu, który zorganizowano w Parku na Zdrowiu pobiegło 600 osób. - Atmosfera nieziemska - ekscytowali się uczestnicy.
W biegu wzięły udział m.in. panie z ABEM Lejdis z Łodzi. Nazwały tak swoją grupę od pierwszych liter imion (Agnieszka, Blanka i Marta). To nauczycielki, które połączyła wspólna pasja i zaczęły biegać. Jak mówią, zawsze starają się wyróżniać i również na urodziny Łodzi postanowiły się przebrać. - Jesteśmy kolorowe i wesołe. Z ruchu ma być radość i zdrowie, a wyniki są drugorzędne. Jak się trenuje to przychodzą same - mówiły.
Katarzyna Giedrojć
Wśród pań na najwyższym podium stanęła Anna Ławrenin (18:31), a wśród panów Piotr Kopaczewski (16.28). Na kolejnych miejscach uplasowali się: Anna Kovalenko z Ukrainy i Katarzyna Jaksa z Kaletnik oraz Paweł Śliwka z Warszawy i Michał Adamkiewicz reprezentujący Łódzkie Centrum Wydarzeń. Biegacze mogli sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie z Kamilem Stochem.
Katarzyna Giedrojć