Tak Olsztyn chce dogonić Zachód. "Zauważyli nas w tej Polsce"
Olsztyn koło Ostródy - tak się mówiło jeszcze niedawno. To nie dziwiło, bo w znacząco mniejszej miejscowości na Mazurach działo się więcej niż w stolicy regionu. To się jednak zmieniło. Miasto zaczęło skutecznie pozyskiwać dofinansowania na liczne inwestycje. Największym echem odbiło się przywrócenie do Olsztyna tramwajów. Projekt kontrowersyjny z punktu widzenia mieszkańców został zrealizowany z powodzeniem.
Zarząd Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie obsługuje rocznie ponad 40 milionów pasażerów. W tym roku zakończyła się także rozbudowa sieci tramwajowej. Olsztynianie mają pięć linii tramwajowych i 30 linii autobusowych do wyboru.
"Zauważyli nas"
Rozbudowuje się także baza noclegowa. Przez pięć lat liczba miejsc zwiększyła się z 1500 na ponad 5400. - Zauważyli nas w Polsce i turyści, i inwestorzy. Jest spora liczba miejsc niezarejestrowanych jeszcze w Olsztynie, to widzimy po Bookingu na przykład. Budują się kolejne trzy obiekty. Wakacje się w Olsztynie bronią - mówi dyrektor biura promocji i turystyki Urzędu Miasta Olsztyna Krzysztof Otoliński. To zasługa choćby Olsztyn Green Festiwalu, który przyciąga co roku na olsztyńską plażę miejską prawie 30 tysięcy osób.
Olsztyńska starówka z własnym menadżerem? Były siatkarz tak chce wygrać wybory
Miasto szuka wciąż pomysłów na przyciąganie turystów przez cały rok. Tu z pomocą przychodzi nowa Hala Urania. Inwestycja oddana w tym roku już gościła targi budowlane i modowe. To miejsce, które chętnie wybierają także miłośnicy sportu - zwłaszcza siatkówki. Tuż obok niebawem ruszy modernizacja Olsztyńskiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego. Jednym z głównych założeń projektu jest budowa księżycowego habitatu.
Co dla sportu?
Kandydaci na prezydenta Olsztyna w swoich planach również nie pomijają kibiców. Niektórzy promują przebudowę stadionu na Zatorzu, inni mówią o przeniesieniu i budowie zupełnie nowego stadionu Stomilu na obrzeżach miasta. Podnoszona jest też kwestia zagospodarowania stadionu leśnego. Gdyby miały się spełnić te plany choćby w połowie, Olsztyn miałby piękne zaplecze do organizowania licznych wydarzeń sportowych, nie tylko z jednej dyscypliny.
"Tak" dla Nowobałtyckiej
A skoro o planowanych inwestycjach mowa - jest zielone światło dla budowy ulicy Nowobałtyckiej. To projekt, o który od ponad dekady walczą mieszkańcy trzech olsztyńskich osiedli: Likus, Redykajn i Gutkowa. Z biegnącej wzdłuż Jeziora Długiego ulicy korzysta około 40 tysięcy aut dziennie. To powoduje ogromne korki, zwłaszcza w porze porannego szczytu. Budowa równoległej, szerszej ulicy rozładowałaby ruch samochodowy, podniosła bezpieczeństwo i komfort mieszkańców.
Na drodze do ich szczęścia stanęły dwie rodziny, które mieszkają w domu stojącym w biegu planowanej trasy. W tym miesiącu udało się wypracować kompromis i zapadła decyzja o wykupieniu lokatorów. Jeszcze w te wakacje ma być ogłoszony przetarg na realizację inwestycji.
Olsztyn czeka na jeszcze jeden ważny głos, który wstrzymuje istotny projekt. Chodzi o przebudowę dworca PKS. Miasto stara się wypracować współpracę z prywatnym inwestorem i przejąć budynek. Spółka przedstawiła jednak wycenę odbiegającą od realiów. - Na ostatnim spotkaniu przyznali rację, że popełnili błąd, że ta wycena musi być po prostu zgodna z przeznaczeniem tego terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Mają to zweryfikować, mamy dostać nową wycenę i będziemy na ten temat dalej rozmawiać - wyjaśnia prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz.
W międzyczasie rozbudowuje się nowy Dworzec Główny w Olsztynie i przebudowuje się stacja. Kolejarze zainwestowali w te projekty ponad 440 milionów złotych. I chodź nadają oni nowoczesny wygląd obiektów, zachowano zabytkowe wiaty, mozaikę i neon - OLSZTYN GŁÓWNY. Olsztyński ratusz dąży do tego, aby stworzyć przy dworcach PKP i PKS Zintegrowane Centrum Przesiadkowe. Podróżni będą musieli na to jednak jeszcze trochę zaczekać.