Spacerowała po lesie, nagle dostała w głowę. Sprawdzają, czy to był pocisk z pobliskiej strzelnicy
Do zdarzenia miało dojść w piątek (6 grudnia). Jak podaje RMF FM, na numer 112 zadzwoniła kobieta, która powiedziała, że podczas spaceru w lesie, została zraniona jakimś przedmiotem w głowie. Wszystko działo się w okolicy miejscowości Nibork Drugi w powiecie nidzickim.
Kobieta trafiła do szpitala. - Przedmiot, którym została zraniona, został usunięty z rany i zabezpieczony do dalszych badań. Kobieta po krótkiej hospitalizacji wróciła do domu - poinformował tvn24.pl podkomisarz Tomasz Markowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Do wypadku miało dojść niedaleko prywatnej strzelnicy, na której odbywały się policyjne ćwiczenia. Markowski podał, że policja sprawdza, "czy był to pocisk, który rykoszetował ze strzelnicy i nieszczęśliwie trafił tą panią". - Do badań zabezpieczono broń funkcjonariuszy, którzy tego dnia strzelali. Zostali też przesłuchani - poinformował rzecznik. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie.