,
Obserwuj
Zachodniopomorskie

Kontrowersje wokół mszy w Skrzetuszu. Biskupi ukarani za krycie pedofilii przy ołtarzu

3 min. czytania
17.09.2024 16:49
Biskup Stefan Regmunt oraz abp Andrzej Dzięga pojawili się w niedzielę na uroczystościach diecezjalnych w Skrzatuszu (woj. zachodniopomorskie). Obydwaj duchowni mają na swoim koncie ukrywanie czynów pedofiliskich podlegających im księży. Aktywistka, działająca pod pseudonimem Tośka Szewczyk, nie kryła oburzenia.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

W niedzielę 15 września w sanktuarium w Skrzatuszu (woj. zachodniopomorskie) - jak co roku - odbyły się uroczystości diecezjalne. Finałem trwającego kilka godzin wydarzenia była uroczysta msza odprawiona w południe przy ołtarzu polowym.

Szef KEP i dwaj biskupi ukarani przez Watykan

Jak dowiadujemy się z portalu Katolickiej Agencji Informacyjnej, mszy przewodniczył abp Tadeusz Wojda - metropolita gdański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, a towarzyszyli mu bp Tadeusz Lityński, bp Paweł Socha, bp Zbigniew Zieliński, bp Krzysztof Zadarko, bp Edward Dajczak, a także bp Stefan Regmunt, oraz abp Andrzej Dzięga.

Warto przypomnieć, że bp Regmunt w 2021 roku otrzymał watykański zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek celebracjach i spotkaniach publicznych na terenie swojej diecezji (zielonogórsko-gorzowskiej), a bp Dzięga w tym roku złożył rezygnację z pełnionej funkcji.

W przypadkach obu hierarchów chodzi o zaniedbania w wyjaśnianiu spraw pedofilii, dotyczących podległych im księży.

Franciszkanie z zalanego Kłodzka proszą parafian o pomoc. Ich apel wywołał burzę w sieci

Bp Stefan Regmunt był ordynariuszem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w latach 2007-15. Nie zapisał w dokumentach diecezjalnych i nie zgłosił do watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary oskarżenia o molestowanie nieletnich przez ks. Stanisława R., byłego dyrektora administracyjnego Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu, potem proboszcza parafii w Witnicy. Zakaz uczestniczenia celebracjach, a także udziału w gremiach Konferencji Episkopatu Polski był skutkiem właśnie tych nieprawidłowości.

Abp Andrzej Dzięga natomiast został ukarany przez Watykan w związku ze sprawą ks. Andrzeja Dymera - duchownego archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, który już w latach 90. XX w. molestował seksualnie podopiecznych w prowadzonych przez siebie placówkach. Abp. Dzięga dodatkowo wielokrotnie awansował ks. Dymera.

W lutym bp. Dzięga dobrowolnie zrezygnował z funkcji metropolity szczecińsko-kamieńskiego, a Watykan tę rezygnację przyjął, co w praktyce oznacza, że został usunięty z pełnionej funkcji.

To przed nimi ostrzegał arcybiskup. Czym jest Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X?

Tak odprawiali mszę w Skrzatuszu. Ofiara molestowania oburzona

Jedna z ofiar molestowania przez duchownego, aktywistka działająca pod pseudonimem Tośka Szewczyk, informując o uczestnictwie biskupów Regmonta i Dzięgi w uroczystościach w Skrzatuszu, nie kryła rozżalenia i oburzenia. Jej największy sprzeciw budzi fakt, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

To coś, z czym jako pokrzywdzeni spotykamy się w Kościele notorycznie. Prawo używane jest jako zasłona dymna - albo do uzasadniania własnych działań, albo własnej bezczynności. (...). W sytuacji, w której prawo nie zakazuje zaproszenia biskupa na uroczystość albo pochowania go w katedrze, robi się to, niezależnie od przyzwoitości. Natomiast w sytuacji, w której prawo nie zakazuje udzielenia pokrzywdzonemu informacji, często się tego nie robi... bo nie ma takiego nakazu. Jak widać, przestrzeń pomiędzy tym, czego prawo zakazuje, a tym, co nakazuje, jest wykorzystywana naprawdę kreatywnie. Szkoda, że tak rzadko ewangelicznie - Tośka Szewczyk

"Wszystko jest zgodne z prawem, nic nie jest zgodne z przyzwoitością" - napisała.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>