Nowe informacje w sprawie zbrodni w Czernikach. Śledczy odkopują stare sprawy Piotra G.
Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk w rozmowie z PAP podawała, że prokuratura prowadziła pięć postępowań w sprawie Piotra G. - trzy dotyczyły znęcania się, a dwa kazirodztwa. Wszystkie toczyły się w sprawie i zostały umorzone. Nikomu nie zostały postawione zarzuty.
- Żadne postępowanie nie zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. Te sprawy będą analizowane w trybie zwierzchniego nadzoru służbowego. Będziemy badać je celem sprawdzenia pełności i prawidłowości oceny materiału dowodowego - dodała prokurator Wawryniuk.
We wtorek śledztwo przeciwko Piotrowi G. oraz jego córce Paulinie w sprawie zabójstw noworodków i kazirodztwa zostało przejęte z Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku.
Jak powiedział PAP rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski - od 2009 r. nie toczyło i nie toczy się żadne postępowanie karne wobec kogokolwiek z rodziny G. przed sądami okręgu gdańskiego.
Makabra w Czernikach. Przeprowadzono sekcję zwłok
Przypomnijmy, szczątki trzech noworodków, policjanci odkryli w piątek i w sobotę. Były schowane w workach i zakopane w piwnicy. Rodzina G. mieszkała nad piwnicą. Jeszcze podczas przeszukania budynku i przekopywania piwnicy, śledczy w prokuraturze przesłuchiwali 54-letniego Piotra G. i jego 20-letnią córkę Paulinę.
W niedzielę przeprowadzono sekcję zwłok noworodków. Jak informował portal tvn24.pl, ze wstępnych ustaleń wynika, że jedno z tych dzieci urodziło się kilka tygodni przed ujawnieniem zwłok, dwoje pozostałych, których ciała znajdowały się w stanie rozkładu, wcześniej. - Na opinię sekcyjną będziemy musieli jednak poczekać po przeprowadzeniu szeregu dalszych badań - powiedziała dziennikarzom rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.
Zarzuty i areszt
Piotr G. usłyszał w sobotę pięć zarzutów: trzy zabójstwa noworodków i dwa kazirodztwa (w tym jeden ze zmuszaniem do odbycia stosunków płciowych). Zarzuty kazirodztwa dotyczą dwóch córek, z którymi miał współżyć mężczyzna. Jego córka Paulina usłyszała trzy zarzuty: dwa dotyczące zabójstw noworodków i jeden kazirodztwa.
W niedzielę po południu sąd zdecydował o aresztowaniu Piotra G. oraz córki Pauliny na trzy miesiące. 54-latkowi i jego 20-letniej córce grozi dożywotnie więzienie.
Makabryczna zbrodnia w Czernikach. 'Za rączkę chodzili, jak para byli'. Wyciekły SMS-y ojca i córki
Policja pod dom w Czernikach w gminie Stara Kiszewa na Kaszubach przyjechała w piątek po południu po tym, gdy otrzymała informację, że 20-letnia Paulina była w ciąży, a dziecka nie było. Kobieta - po śmierci matki - mieszkała tam z ojcem i bratem.
Paulina pracowała w cukierni w Starej Kiszewie. Tam koleżanki podejrzewały, że może być w ciąży, choć 20-latka nosiła ubrania maskujące jej stan i w bezpośrednich rozmowach zaprzeczała koleżankom z pracy.
Relacje samych mieszkańców szeroko opisywał portal Onet. Wielu z nich, w rozmowie z dziennikarzami, przekonywało, że otoczenie rodziny G. wiedziało, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich domu. Podkreślało, że przemoc występuje tam od lat. - Opieka ich miała na oku i nic nie zrobili, to co tu ludzie mają mówić? Wiedzieli, co się dzieje - twierdziła jedna z mieszkanek.
Źródła: PAP, Onet, TVN24.PL