Unia sypnęła groszem. Będzie nowa linia tramwajowa. Mieszkańcy Wrzeszcza zacierają ręce
- - Inwestycja znacząco przybliża nas do budowy brakującego odcinka linii tramwajowej łączącej południowe dzielnice miasta z Wrzeszczem - mówi prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz;
- Tramwaje powinny pojechać nową trasą na przełomie 2028 i 2029 roku;
- Linia będzie miała niemal cztery kilometry długości. Według założeń tramwaje będą nią kursowały co pięć minut.
Umowa na dofinansowanie budowy linii Gdańsk Południe-Wrzeszcz jest pierwszą, którą miasto Gdańsk podpisało z Centrum Unijnych Projektów Transportowych w ramach programu FEnIKS 2021–2027.
- Otrzymane dofinansowanie w wysokości niemal 260 milionów złotych, co stanowi prawie jedną trzecią szacowanego na 800 milionów złotych kosztu całego projektu, to kluczowy element rozwoju naszego metropolitalnego systemu transportowego - przekonywała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. - Ten ważny dla Gdańska moment znacząco przybliża nas do budowy brakującego odcinka linii tramwajowej łączącej południowe dzielnice miasta z Wrzeszczem.
- To przełomowy projekt dla rozwoju transportu publicznego w Gdańsku - podkreślił obecny podczas podpisania umowy minister infrastruktury Dariusz Klimczak. - Nowa linia tramwajowa to: szybszy i wygodniejszy dostęp do pracy, edukacji i usług dla tysięcy mieszkańców dzielnic południowych Gdańska. To też szansa na rozwój dla tej części miasta, na którym skorzystają też lokalni przedsiębiorcy. To w końcu dowód na to, że Fundusze Europejskie realnie wpływają na poprawę jakości życia w miastach - zmniejszamy korki, ograniczamy emisję CO2 i zanieczyszczeń, dbamy o dostępność - wyliczał.
Już nie dookoła
Nowa linia tramwajowa będzie miała niemal cztery kilometry długości. Według założeń tramwaje będą nią kursowały co pięć minut, w ciągu godziny będą w stanie przewieźć nawet 2500 pasażerów.
- To na pewno świetne rozwiązanie, tak naprawdę jedna trzecia mieszkańców dzielnic południowych podróżując komunikację publiczną wybiera kierunek Wrzeszcz, Oliwa - tłumaczy wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak, zaznaczając, że pasażerowie muszą jechać na około przez śródmieście.
- Dzisiaj żeby dostać się tramwajem z Gdańska Południe do Wrzeszcza trzeba przejechać przez węzeł Hucisko. Nie ma innego połączenia i jest to swoista obwodnica tramwajowa - rozkłada ręce, zapowiadając jednocześnie skrócenie czasu takiej podróży. - 12 minut z Piecek-Migowa do Wrzeszcza to ogromny uzysk dla mieszkańców w takim codziennym życiu.
Prace ruszą za kilka miesięcy
Inwestycja jest na etapie postępowania przetargowego, umowa z wykonawcą powinna zostać podpisana w grudniu. Prace mogą zająć trzy lata.
- Wierzymy, że tramwaj pojedzie na przełomie 2028 i 2029 roku i ten termin wydaje się realny - zaznacza Dulkiewicz. - To dobry czas dla inwestycji w naszym mieście, a odblokowanie środków unijnych, zarówno z programów takich jak FEniKS, jak i z Krajowego Planu Odbudowy, pozwala nam niemal co tydzień informować Państwa o postępach.
- Mamy jeszcze wiele pomysłów na rozwój komunikacji tramwajowej w Gdańsku, bo ten środek transportu pozostaje dla nas priorytetem - podsumowuje prezydentka z optymizmem. - Teraz trzymamy kciuki za szybkie wyłonienie wykonawcy oraz dotrzymanie harmonogramu i budżetu.