,
Obserwuj
Mazowieckie

Zdemontowali policyjne barierki przed Sejmem. "Ludzie wzięli sprawy w swoje ręce"

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
13.11.2023 13:13
Barierki stojące przed Sejmem na ulicy Wiejskiej, ustawione za rządów PiS i będące ich symbolem, zostały w poniedziałek rozmontowane przez obywateli.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

"Ludzie wzięli sprawy w swoje ręce i usuwają barierki spod Sejmu" - napisał w serwisie X Sebastian Kościelnik, były kandydat KO na posła z Warszawy. Udostępnił film, na którym widać, jak grupa osób przechodzi przez barierki ustawione przed Sejmem, na Wiejskiej.

W rozmontowywaniu barier brali udział m.in. działacze Komitetu Obrony Demokracji. Krzyczeli hasło: "Sejm jest nasz!".

Na miejscu była policja i straż marszałkowska, która prawie nie reagowała na działania aktywistów. Prawie, bo - jak podaje stołeczna "Gazeta Wyborcza" - gdy dwie aktywistki KOD weszły na teren Sejmu i rozwinęły baner z hasłem "Szczęśliwej Polski!", zostały poproszone przez straż marszałkowską o wyjście.

"Warszawiacy spontanicznie rozbierają barierki ogradzające Sejm. I nikt nikogo nie atakuje, nikt się nie wdziera. Co za szok dla niektórych. Niech żyje powrót demokracji" - napisał w serwisie X Bogdan Olesiński, burmistrz warszawskiego Ursusa.

Bariery na Wiejskiej stały od grudnia 2016 roku. To wtedy miało miejsce słynne posiedzenie w Sali Kolumnowej. Wcześniej - w związku z planami ograniczeń w pracy dziennikarzy w Sejmie oraz wykluczeniem z obrad jednego z posłów PO Michała Szczerby, opozycja rozpoczęła blokowanie sejmowej mównicy. Marszałek Marek Kuchciński wznowił obrady właśnie w Sali Kolumnowej. Na ulicach Warszawy doszło do fali protestów obywatelskich, które odbywały się głównie na Wiejskiej.

Idą dalej

Po rozmontowaniu barierek przed Sejmem aktywiści udali się przed inne miejsca, gdzie znajdowało się podobne ogrodzenie, w tym przed budynek Trybunału Konstytucyjnego oraz KPRM. - Policja przyjechała, ale obyło się bez interwencji - relacjonował sprzed TK reporter TOK FM Hubert Kowalski. Na miejscu, jak dodał, byli między innymi działacze Fundacji Otwarty Dialog i Obywatele RP. - Straż Trybunału prosiła policję o interwencje, a policja nie zareagowała. Pan policjant życzył mi miłego dnia - powiedziała naszemu reporterowi jedna z demonstrujących.

Od demonstrujących słychać hasła: "Wolna Polska", "W końcu, po ośmiu latach".

Pierwsze posiedzenie nowego Sejmu

W poniedziałek w samo południe rozpoczęło się pierwsze posiedzenie Sejmu X kadencji. Po odśpiewaniu hymnu i przywitaniu gości przez marszałka seniora głos zabrał Andrzej Duda. Prezydent zwrócił uwagę m.in. na bardzo wysoką frekwencję w ostatnich wyborach. - To wielki sukces i zadanie dla posłów. Od waszych decyzji zależy, czy Polacy nie utracą wiary w demokrację - powiedział.

Zaznaczył też, że "w demokracji jest tak, że ci, którzy sprawują władzę, za jakiś czas znajdą się w opozycji. Niestety rządzący zbyt często zapominają o tym oczywistym fakcie". - Deklaruję gotowość współpracy z nowo wybranym parlamentem. Drzwi Pałacu Prezydenckiego są otwarte. Ponadpartyjnej współpracy wymaga obecnie kwestia bezpieczeństwa - podkreślił Duda.

Prezes Kaczyński spóźnił się na hymn. 'Jako modelowy patriota'

Po przemówieniu prezydenta i marszałka seniora Marka Sawickiego nowo wybrani posłowie złożyli ślubowanie. Wśród najważniejszych punktów dnia jest wybór marszałka oraz wicemarszałków Sejmu.