,
Obserwuj
Mazowieckie

Sytuacja na Bugu coraz gorsza. "Mieszkańcy mają problem z dostaniem się do cywilizacji"

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
31.01.2024 15:15
- Sytuacja się nie polepsza, a wręcz pogarsza. Mieszkańcy mają problem z dostaniem się do jakiejkolwiek cywilizacji - przekazał PAP w środę sołtys wsi Młynarze Adam Sykulski, gdzie wylewa rzeka Bug. Poziom wody w zalanej miejscowości podniósł się o 15 centymetrów.
|
|
fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl

O trudnej sytuacji w okolicach Wyszkowa na Mazowszu pisaliśmy na tokfm.pl już we wtorek. Utrzymuje się wysoki poziom rzeki Bug. Występują lokalne podtopienia. Najtrudniejsza sytuacja jest we wsi Młynarze w gminie Zabrodzie (na południowy zachód od Wyszkowa). - Praktycznie wszystkie pola uprawne zostały zalane wodą - mówił we wtorek sołtys Adam Sykulski.

Pytany w środę o aktualną sytuację, przekazał, że 'poziom wody podniósł się o 15 centymetrów'. -Mieszkańcy wsi mają problem z dostaniem się do jakiejkolwiek cywilizacji. Aby móc się wydostać poza miejscowość, woda musiałaby opaść o metr - powiedział Polskiej Agencji Prasowej.

We wsi Młynarze w środę był reporter TOK FM Szymon Kępka. Jak opisywał, sytuacja jest bardzo trudna. Zalane są pola, piwnice i niektóre domy. Jedyną szansa, żeby dotrzeć do miejscowości, jest traktor albo wóz strażacki. Także dzieci do szkoły wozi okoliczna OSP.

Ostrzeżenie IMGW

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał we wtorek ostrzeżenie trzeciego stopnia o przekroczeniu stanów alarmowych dla rzeki Bug na terenie m.in. Mazowsza. Wysoki poziom wody spowodowany jest roztopami i spiętrzającą się krą.

Sekretarz gminy Zabrodzie Elżbieta Jurczyk - w rozmowie z PAP - zwracała uwagę, że problem podtopień występuje w tym rejonie regularnie. - Młynarze to wieś położona nad samym Bugiem, obok jest jeszcze rzeka Fiszor. Tam problemy z wodą są praktycznie co roku, tylko w różnym nasileniu. We wsi na stałe mieszka około 100 mieszkańców. Natomiast jest też wiele zabudowań rekreacyjnych. Nie ma tam żadnych wałów i nie ma też możliwości, żeby powstały, bo nie byłoby wtedy tej zabudowy - powiedziała sekretarz choć zauważyła, że rzeczywiście w tym roku sytuacja jest poważniejsza.

 

Źródło: PAP, własne