Trzaskowski chłodno o propozycji Biejat: To mnie trochę martwi
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski już od dawna zapowiadał, że zamierza ubiegać się o reelekcję. Oficjalnie jednak Koalicja Obywatelska przedstawiła go jako swojego kandydata na to stanowisko dopiero w ostatni weekend. W "Poranku Radia TOK FM" Trzaskowski był pytany o to, czy prezydentem stolicy zostanie tylko na chwilę, bowiem politycy PO otwarcie przyznają, że za rok obecny szef ratusza będzie kandydował na prezydenta Polski.
- Ja się koncentruję w polityce na tym, co tu i teraz. Koncentruję się na wyborach w Warszawie. Chcę je wygrać po to, by móc dokończyć te wszystkie inwestycje, które rozpocząłem. Większość z nich będzie się kończyła w tym roku - odparł Trzaskowski. Dopytywany, czy sam deklaruje, że będzie kandydatem na Prezydenta RP, odpowiedział: "Nie, nie deklaruję". Zaznaczył jednak, że "w polityce nie można niczego wykluczyć" i "przez półtora roku wiele się może wydarzyć". Przypomniał, że w 2020 roku początkowo również nie planował startować, bo kandydatką KO na prezydenta kraju była Małgorzata Kidawa-Błońska.
Kandydat PiS przedstawił swoje 'pierwsze zobowiązanie'. Warszawiacy będą zaskoczeni?
Rafał Trzaskowski o Magdalenie Biejat
Redaktor Dominika Wielowieyska pytała swojego gościa o ostatnią propozycję Magdaleny Biejat. Przypomnijmy - kandydatka Lewicy na prezydenta stolicy zaapelowała do Donalda Tuska i jego rządu o zwrot Warszawie 11 mld złotych, które miasto straciło wskutek rządów PiS. - Czy pan przyłącza się do tego apelu? - chciała wiedzieć prowadząca "Poranek TOK FM".
- Rozumiem, że Razem wybrało rolę, żeby pozycjonować się tak, jakby nie byli w rządzie. To mnie trochę martwi - odpowiedział gość TOK FM. W jego opinii "najważniejsze jest to, żeby pracować nad zmianami, a nie czegokolwiek żądać od premiera, ustawiając się w roli recenzenta rządu". Poinformował, że dla niego najważniejsze jest, że rząd pracuje nad całkowitą reformą, która ma uniezależnić finanse samorządów od decyzji rządowych.
Redaktor Wielowieyska przypomniała, że podobny do Biejat postulat zwrotu samorządom pieniędzy zabranych przez PiS Koalicja Obywatelska głosiła podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi. Trzaskowski uważa inaczej.
Rafał Trzaskowski o budowie metra
Prezydent Warszawy pytany był także o metro. Prawo i Sprawiedliwość zarzuca bowiem Rafałowi Trzaskowskiemu, że buduje je za wolno. Politycy partii Kaczyńskiego podkreślają, że wszystkie stacje, które zostały otwarte w ostatnich latach, zaczęła jeszcze poprzednia prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz. - To zabawne, że PiS tak mówi, bo to PiS próbuje przypisywać prezydentowi [Lechowi] Kaczyńskiemu dokonania, jeśli tylko miał jakiś pomysł, mimo że cała realizacja - na przykład Centrum Nauki Kopernik - była robiona przez Hannę Gronkiewicz-Waltz - powiedział Trzaskowski.
Przekonywał, że metro "jest budowane szybko". - Tego typu programy inwestycyjne w czasie pandemii w ogóle stawały, więc olbrzymim sukcesem jest to, że 11 stacji metra zostało zbudowanych. Oczywistym jest, że taki proces się planuje przez wiele lat. (...) Jeśli chodzi o III i IV linię, myśmy zaczęli prace, mimo że przez rząd PiS pieniądze z Unii Europejskiej były zablokowane w ostatnich latach. Jeśli zatem dziś ktoś ma czelność nam zarzucać, że nie budujemy metra, kiedy blokował pieniądze unijne, które mają tu fundamentalne znaczenie, to znaczy, że robi to tylko na użytek kampanii - skomentował gość TOK FM.
Pytany, kiedy zacznie się budowa III linii metra, dodał, że na to potrzebne są pieniądze z Unii Europejskiej. - My sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć takiej inwestycji. Mamy wszystkie sygnały, że te pieniądze będą (?). Zaczynamy etap projektowania, zaczęliśmy też prace koncepcyjne na IV linię, więc będziemy gotowi. Jak tylko pojawią się pieniądze unijne, możemy zaczynać - doprecyzował.
Kto z PiS wystartuje na prezydenta? 'Otworzyły się wrota politycznych piekieł'
Rafał Trzaskowski o rozkopanych ulicach
Redaktor Wielowieyska pytała Trzaskowskiego o rozkopane ulice Warszawy. Prezydent przyznał, że jest obecnie pewna kumulacja remontów - m.in. budowa tramwaju na Wilanów czy na Kasprzaka na Woli. - Mogę przede wszystkim przeprosić. Rzeczywiście niektóre z tych prac są uciążliwe - powiedział. Poinformował też, że "tramwaj do Wilanowa będzie gotowy pod koniec wakacji, a tramwaj na Wolę będzie gotowy dosłownie w ciągu kilku tygodni".
Prowadząca Poranek TOK FM dopytywała także o niezrealizowane obietnice z kampanii Trzaskowskiego z 2018 roku. To m.in. obwodnica Śródmieścia, podziemne parkingi czy dopłaty dla rodzin czekających dłużej niż pół roku na mieszkanie komunalne. Słuchaj całej rozmowy!