Ukraiński tłumacz w każdym komisariacie? Warszawski ratusz: Nie dajcie się nabrać!
- W sieci pojawił się spreparowany dokument nakazujący zatrudnianie Ukraińców jako tłumaczy w warszawskich komisariatach, uzasadniony wzrostem przestępczości wśród tej grupy;
- Warszawski ratusz opublikował skan dokumentu, stanowczo podkreślając, że to fałszywka i miasto nie ma kompetencji do wydawania takich nakazów;
- Ratusz zaapelował o ostrożność i zachęcił do weryfikowania informacji w oficjalnych źródłach.
Od kilku dni po sieci krąży dokument opatrzony pieczątką Stołecznego Urzędu Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, nakazujący zatrudnianie osób pochodzenia ukraińskiego jako tłumaczy w warszawskich komisariatach. Jak wskazano, ma to związek "z rosnącą liczbą osób ukrainskojęzycznych w Polsce oraz liczba popełnianych przez nich przestępstw". "Przy naborze pracowników pierwszeństwo mają uchodźcy z Ukrainy" - zaznaczono w piśmie z 6 czerwca.
Nielegalna eksmisja na znanym warszawskim osiedlu? Mamy odpowiedź policji
Fałszywy nakaz krąży po sieci. Warszawski ratusz reaguje
Skan dokumentu w swoich mediach społecznościowych opublikował warszawski ratusz, stanowczo zaznaczając, że jego treść jest fake-newsem. "W sieci krąży spreparowany dokument, rzekomo wystawiony przez Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa, który sugeruje, że Warszawa wydała nakaz zatrudniania uchodźców z Ukrainy jako tłumaczy w komisariatach. To nieprawda. Miasto nie posiada żadnych kompetencji w zakresie zatrudniania pracowników służb państwowych, w tym policji. Rzekomy 'nakaz' jest całkowicie fałszywy' - czytamy w treści posta.
Na koniec warszawski ratusz ostrzegł przed rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji. "Tak właśnie działa dezinformacja. Nie dajcie się nabrać! Weryfikujcie źródła, sprawdzajcie informacje wyłącznie na oficjalnych kanałach miasta i instytucji publicznych zanim przekażecie je dalej" - zaapelowano.
Posłuchaj: