Co z wałem w Jeleniej Górze? "Sytuacja się pogarsza. Nasze miasto jest zalewane"
Dementujemy informację, że wał przeciwpowodziowy w rejonie ul. Wiejskiej na Bobrze pękł; jest cały, ale wody w rzece jest już tak dużo, że przelewa się górą - powiedział rzecznik jeleniogórskiego magistratu Marcin Ryłko. Duży problem z zalewaniem ulic jest też w centrum miasta.
W niedzielę wieczorem rzecznik jeleniogórskiego magistratu Marcin Ryłko poinformował PAP, że poziom wody na rzece Bóbr jest w obrębie miasta rekordowo wysoki, dlatego nie tylko przekracza stan alarmowy, ale przelewa się przez wał przeciwpowodziowy.
Co z wałem w Jeleniej Górze? "Woda się przelewa"
- Informacje, że wał pękł lub został przerwany są nieprawdziwe. Jest cały, ale wody w rzece jest już tak dużo, że przelewa się ona górą przez wał i dochodzi do coraz większych podtopień na części ul. Wiejskiej - powiedział rzecznik.
Tak wygląda Lądek-Zdrój po powodzi. Błoto, 'złamane' domy i zerwane mosty [ZDJĘCIA]
Przekazał również, że bardzo ciężka jest sytuacja także w centrum Jeleniej Góry, gdzie od Podwala, poprzez Osiedle Robotnicze w kierunku ulicy Grunwaldzkiej zalewane są już całe rejony centrum miasta.
- Zalewa nas tam nie tylko Bóbr, ale rzeka Młynówka i sytuacja się pogarsza. Poziom wody na ulicach jest coraz wyższy. Niestety, woda jest zrzucana z przepełnionych zbiorników retencyjnych i to powoduje, że zalewane jest nasze miasto - ocenił rzecznik.
Kilka godzin wcześniej w TOK FM przyznawał, że władze miasta spodziewają się pogorszenia sytuacji. Pytany, jak porównałby to, co dzieje się teraz do powodzi tysiąclecia w 1997 roku, przyznał: 'Jesteśmy chyba w trochę gorszej sytuacji'. - Jeśli ta woda nie przestanie się podnosić, może być bardzo ciężko - zakończył.