Lokalny milioner zalał ulice, by ratować swój ośrodek? Prezydent Jeleniej Góry tłumaczy
Poziom wody w Jeleniej Górze opada - poinformował w poniedziałek prezydent Jerzy Łużniak. Na terenie miasta rozpoczęły się pierwsze prace porządkowe. W niektórych miejscach wciąż nie ma prądu. Tam mienia mieszkańców pilnuje policja, straż miejska oraz żandarmeria wojskowa.
Jeszcze w niedzielę (15 września) sytuacja powodziowa w Jeleniej Górze była tragiczna. Jak informował wówczas rzecznik jeleniogórskiego magistratu Marcin Ryłko, poziom wody na rzece Bóbr w obrębie miasta był rekordowo wysoki i woda przelewała się przez wał przeciwpowodziowy.
- Zalewa nas tam nie tylko Bóbr, ale rzeka Młynówka i sytuacja się pogarsza. Poziom wody na ulicach jest coraz wyższy. Niestety, woda jest zrzucana z przepełnionych zbiorników retencyjnych i to powoduje, że zalewane jest nasze miasto - ocenił w niedzielę rzecznik.
Milioner z Jeleniej Góry będzie miał kłopoty? Ruszyło śledztwo ws. rozkopania wału
Kontrowersje wokół Holiday Park & Resort w Jeleniej Górze. "Niech ktoś się tym zajmie"
Wśród podtopionych w wyniku powodzi jeleniogórskich obiektów znalazł się kompleks budynków Holiday Park & Resort należący do polskiego milionera i prezesa firmy pożyczkowej Bocian Pożyczki Piotra Śledzia. Co istotne, budynki te stoją na terenach zalewowych.
Franciszkanie z zalanego Kłodzka proszą parafian o pomoc. Ich apel wywołał burzę w sieci
O Holiday Park & Resort w Jeleniej Górze zrobiło się głośno. W sieci pojawiły się bowiem domysły mieszkańców i internautów, według których wał przeciwpowodziowy miał zostać rozkopany tak, aby nie zalało obiektu.
"Niech się ktoś zajmie tym resortem w Cieplicach! Przekopują koparkami wały i puszczają wodę, która zalewa ulice" - napisał jeden z użytkowników w komentarzu pod postem prezydenta Łużniaka.
Jedna z mieszkanek Jeleniej Góry twierdziła, że koparka z Holiday Park, jadąc torami, przedostała się pod wał, w którym zaczęła kopać przepust. "Ten mały wał, prostopadły do ul. Sobieszowskiej, chronił kiedyś tereny, które obecnie zalewa przy Lubańskiej. (?) Właściciel będzie teraz ratował swój teren, zalewając mieszkańców Cieplic. Czy mają prawo przekopywać ten wał? - pytała.
W sześciu uratowali wodę dla miasta. 'Jelenia Góra kłania się im nisko'
Mieszkańcy oburzeni działaniami ośrodka Holiday Park & Resort. Prezydent zabrał głos
W poniedziałek Onet próbował skontaktować się z ośrodkiem, jednak bezskutecznie. Rzecznik prasowy jeleniogórskiego magistratu Marcin Ryłko w rozmowie z portalem zapewnił, że "będą badać ten problem". - Myślę, że nie tylko my jako miasto. Jeżeli doszło do złamania jakichś przepisów, to odpowiednie służby też będą sprawę analizować - skomentował.
Prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak zapewnił, że koparki Holiday Park & Resort nie naruszały systemu wałów, lecz pracowały na terenie dawnych stawów.
- To, co widzimy na filmach, nie należy do systemu wałów przeciwpowodziowych. To, co było celem pracy koparki, to ziemia po stawach, które tam się znajdowały. Nie ma nic wspólnego z wałami przeciwpowodziowymi - przekonywał prezydent w rozmowie z portalem Salon24.
Jednak wiadomo już, że Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze wszczęła śledztwo w sprawie przerwania wału przeciwpowodziowego w Jeleniej Górze - Cieplicach przy użyciu koparki - poinformowała o tym rzeczniczka prasowa tamtejszej prokuratury prok. Ewa Węglarowicz-Makowska. Więcej o tym przeczytasz TUTAJ >>
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>