,
Obserwuj
Gospodarka

Płaca minimalna jeszcze wyższa niż zapowiadano. "Chcemy, żeby pracownicy zarabiali jak najwięcej"

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
13.09.2022 13:47
Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2023 r. W przyszłym roku minimalne pensje wzrosną do 3490 zł, a minimalna stawka godzinowa wyniesie 22,80 zł - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Rząd w przyszłym roku planuje dwa razy podwyższyć płacę minimalną. Wzrost ma być wyższy, niż pierwotnie zapowiadano. W projekcie rozporządzenia zakładano, że od 1 stycznia 2023 r. minimalne wynagrodzenie miało wzrosnąć z obecnych 3010 zł brutto do poziomu 3383 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa z 19,70 zł do 22,10 zł, z kolei w lipcu kwoty miały wzrosnąć odpowiednio do 3450 zł i 22,50 zł. We wtorek po południu - po posiedzeniu rządu - premier Mateusz Morawiecki ogłosił jeszcze wyższe stawki. Przyjęte rozporządzanie zakłada wzrost płacy minimalnej od 1 stycznia 2023 roku do 3490 zł brutto, a minimalnej stawki godzinowej do 22,80 zł. Natomiast od 1 lipca przyszłego roku minimalne wynagrodzenie będzie wynosić 3600 zł, przy najniższej stawce godzinowej wynoszącej 23,50 zł.

"Rządy, które akceptowały pracę za 5 zł za godzinę, nie są warte złamanego grosza"

Na wtorkowej konferencji prasowej szef rządu przedstawił ofertę pracy z czerwca 2014 r., w której stawka godzinowa to 2,4 zł brutto. - To jest oferta pracy z czasów rządów Tuska. 4 zł, 5 zł - ja myślałem, że to były te stawki, które były najniższymi. Otóż okazuje się, że było jeszcze gorzej - ocenił.

- Rządy, które przez lata akceptowały pracę za 5 zł za godzinę, naprawdę nie są warte złamanego grosza - oświadczył Morawiecki, podkreślając, że jego rząd przywraca godność pracy.

- Chcemy, żeby pracownicy zarabiali jak najwięcej, ale jednocześnie, żeby polska gospodarka kwitła i mogła jak najlepiej sobie radzić w trudnych okolicznościach: covidowych, wojny, putinflacji - oświadczył.