Glapiński opowiada "dyrdymały" o paliwie i inflacji? "Pożegnał się z rozumem"
- Inflacja spada, gwałtownie, szybko spada. W ostatnich miesiącach spadła ponad połowę - podkreślił prezes NBP Adam Glapiński na swoim cyklicznym występie po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Z tą oceną nie zgodziła się w TOK FM Joanna Mucha, posłanka Polski 2050 Szymona Hołowni. - Inflacja jest sterowana przez to, że obniżono ceny paliw poniżej kosztów produkcji - mówiła w 'Wywiadzie Politycznym' kandydatka Trzeciej Drogi do Sejmu w okręgu nr 6.
Adam Glapiński twierdzi, że jest zupełnie inaczej. W ocenie szefa NBP, spadek cen paliw nie ma wpływu na poziom inflacji. - Prosty rachunek pokazuje, że 0,0 - przekonywał i dodał: Wzywam TVN, Radio Zet, TOK FM, RMF, wszystkie media, które są w rękach kapitału zagranicznego, żeby przestały szkodzić Polakom, żeby dopuściły normalne, elementarne, proste, podstawowe informacje - zaapelował Glapiński.
- Glapiński chyba pożegnał się z logiką i rozumem, jeśli opowiada takie dyrdymały - westchnęła Mucha. Gościni TOK FM podkreśliła, że ceny paliw są bardzo ważnym składnikiem koszyka inflacyjnego. - Wiemy też od analityków Polityki Insight, że ten poziom wpływania na ceny benzyny jest na tyle wysoki, że zostały naruszone rezerwy strategiczne - wskazała posłanka Polski 2050.
Jak dodała, ruch PiS, który miał przynieść tej partii zwycięstwo, może być przyczynkiem do ich klęski. - Jeśli przed wyborami paliwa będzie brakowało, to można się zastanowić, czy PiS i Obajtek nie przeszarżowali. (?) Czasem jest tak, że jak ktoś pod kimś kopie dołki, to sam w nie wpada - podsumowała Joanna Mucha.