Glapiński chwali się sukcesem. Było trochę złośliwości pod adresem "polskiego światka"
- Chciałoby się zacząć jakimś gestem radości, sukcesu, długo oczekiwanego, wymęczonego, że mamy to wreszcie - mówił Adam Glapiński na początku tradycyjnego wystąpienie po posiedzeniu rady Polityki Pieniężnej. Prezes banku Centralnego ogłosił, że 'jesteśmy prawdopodobnie w celu inflacyjnym', czyli inflacja wynosi 2,5 proc. +/- 1 pkt. proc. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego za styczeń inflacja wyniosła 3,9 proc.
- Udało nam się doprowadzić do celu, który staraliśmy się osiągnąć od dłuższego czasu. Można tak kolokwialnie powiedzieć, nie mamy inflacji - stwierdził Glapiński. Prezes banku centralnego z satysfakcją podkreślił, że 'imponujący jest ten zjazd inflacji, z 18,4 proc. w lutym 2022 r.' do celu inflacyjnego. Zachwalał też, że spadek inflacji osiągnięto w Polsce bez 'wybuchu bezrobocia ani masowych bankructw'.
Chiński statek przybił do niemieckiego portu. W Europie strach
Inflacja. Glapiński się cieszy
Glapiński nie omieszkał wytknąć, że Narodowy Bank Polski pod jego rządami jako jedyna instytucja 'wierzyła w poprawę sytuacji' ekonomicznej Polski. - Ile NBP musiał nasłuchać się niesprawiedliwych uwag. No i co? Na końcu okazało się, że to NBP miał rację, a reszta świata, polskiego światka publicystycznego nie miała - stwierdził dodając, że to 'gorzka satysfakcja'.
Szef banku centralnego podkreślił, że 'na tle krajów sąsiednich Polska zaczyna wracać na ścieżkę bardzo przyzwoitego wzrostu gospodarczego'. - W niespełna rok inflacja obniżyła się o 14,5 pkt proc. Historyczne tempo spadku inflacji, między innymi dzięki polityce NBP - chwalił się. Zdaniem Glapińskiego w perspektywie 6-10 lat nasza gospodarka 'będzie na obecnym poziomie Wielkiej Brytanii i Francji'. - Już za 8-10 lat będziemy państwem bardzo bogatym - przekonywał.
Fundusze własne NBP poniżej zera. 'W Polsce czegoś takiego nie widziałem'. I możliwe konsekwencje
Przypomnijmy, że sam Adam Glapiński zapowiadał, że w pierwszym kwartale 2024 roku będziemy mieli do czynienia z bardzo dużym spadkiem inflacji, Ale potem musimy być gotowi na wzrost. Zdaniem prezesa NBP inflacja na trwałe się obniży najwcześniej dopiero pod koniec 2025 roku.
Co z Trybunałem Stanu dla Glapińskiego? Pytamy o wniosek, a Petru kluczy
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>