,
Obserwuj
Gospodarka

USA zapowiadają wojnę z niezdrową żywnością. Co z "Make School Meals Great Again"?

Wojciech Kowalik, Anna Augustyn
4 min. czytania
04.12.2024 18:14
W USA zapowiedziano wojnę z niezdrową żywnością. Na pierwszy ogień mają pójść sztuczne barwniki do żywności, cukier oraz świeże mleko. Co ciekawe, zmian chcą przejmujący władzę Republikanie, którzy jeszcze niedawno zwalczali każdego, kto próbował wprowadzić do szkolnych stołówek zdrowe jedzenie.
|
|
fot. mariya_m / pixabay

Za Oceanem niespodziewanie wybuchła "wojna". Sygnał do natarcia dał przyszły sekretarz do spraw zdrowia. I wyznaczył konkretny kierunek. W reakcji na ten atak rynek ocenił, że przemysł żywnościowy będzie się mieć zdecydowanie gorzej. Za to - z wielkim prawdopodobieństwem - lepiej będą się mieć Amerykanie.

Narodowa dyskusja w sprawie cukru i soli

To porównanie nasuwa się samo - szkolne sklepiki oraz dyskusja w sprawie cukru w drożdżówkach i soli na stolikach w uczniowskich stołówkach. Ostatecznie jedno i drugie w polskich szkołach zostało, ale drożdżówki są mniej słodzone i nie mogą być z głębokiego mrożenia, a dzieci jedzą na obiady więcej kaszy i warzyw. Miejsce napojów wysokosłodzonych zajęły soki. Nie ma bardzo słodkich gum do żucia. Na wszystko co dosładzane cukrem, lub jeszcze mniej zdrowym syropem glukozowym, nałożono dodatkowy podatek. W marketach z alejek przed samymi kasami zniknęły wysokoprzetworzone przekąski.

Chodziło o ochronę zdrowia. Zwłaszcza najmłodszych Polaków, bo polskie dzieci systematycznie przybierają na wadze. Tyle, że w Polsce dyskusja o cukrze, soli i sztucznych barwnikach w żywności toczyła się prawie dekadę temu. Ameryka staje przed nią dzisiaj. I to za sprawą konserwatywnego, republikańskiego polityka Roberta Juniora Kennedy'ego, nominowanego przez prezydenta-elekta na szefa departamentu zdrowia.

Czym różnią się kółeczka amerykańskie od kanadyjskich? I co z tego wynika?

Froot Loops to śniadaniowe kółeczka, które podobno są owocowe. W ich skład wchodzą: czerwony barwnik nr 40, żółty nr 5 oraz nr 6, niebieski numer 1 oraz zboże, sól i cukier (wymieniany na drugim miejscu, po mące kukurydzianej, co znaczy, że jest go bardzo dużo). Loopsy mają bajecznie żywe kolory, w tym intensywnie niebieski osiągany dzięki sztucznemu barwnikowi znanemu jako "Blue Number 1". Temu samemu, którego amerykański przemysł spożywczy używa na przykład do produkcji M&Ms'ów. A którego zabroniono używać w sąsiedniej Kanadzie. Bo tam kółeczka barwione są naturalnymi barwnikami pochodzącymi z marchewki, cytryny czy jagód. I tu właśnie pies jest pogrzebany.

Zdaniem nowego sekretarza stanu do spraw zdrowia, sztuczne barwniki w żywności to zło w czystej postaci. W USA należy się ich pozbyć ze składu tak, jak zrobiło to wiele państw na świecie. Płatki śniadaniowe nie są tam wprawdzie w czystych i żywych kolorach tęczy, ale za to są nieco zdrowsze. Bo zamiast Blue Number One zawierają ekstrakt z czarnych jagód. Ale na indeksie Kennedy'ego Juniora znalazły się nie tylko Froot Loopsy.

Od mleka po fluor. Cele ataku Kennedy'ego Juniora

Pierwsze miejsce na liście wrogów zajmują szkolne lunche. Nowa amerykańska władza chce je ucywilizować. kasując ze szkolnych bufetów całą wysokoprzetworzoną żywność. Co jest o tyle zaskakujące, że w czasie poprzedniej kadencji Republikanie obiecali "Make School Meals Great Again". I zwalczali każdego, kto próbował wprowadzić do stołówek zdrowsze jedzenie. A to nie koniec spożywczego frontu, bo na jednym z jego odcinków trwa walka o surowe mleko, a na innym o fluoryzację. Ten pierwszy cieszy przemysł mleczarski.

Surowe mleko za Oceanem to sprawa polityczna. A spór wokół niego coraz mocniej się rozkręca, bo nowy sekretarz do spraw zdrowia ogłosił, że mleko niepasteryzowane pija, a zakazy obejmujące surowy napój są zbyt agresywne. Alarm podniosły więc instytucje stojące na straży zdrowia publicznego, bo w Ameryce od 1987 roku obowiązuje zakaz przewożenia mleka, które nie zostało poddane obróbce termicznej. Chodzi o zanieczyszczenie patogenami, powodującymi groźne choroby układu pokarmowego, które giną w procesie pasteryzacji. Rzecz w tym, że za Oceanem rośnie w siłę fanklub mleka niepoddawanego temu procesowi. Do niedawna jego członkowie rekrutowali się głównie spośród liberałów, dzisiaj bunt przeciwko pasteryzacji podnoszą też konserwatyści. Sprzedaż surowego mleka rośnie więc w tempie geometrycznym. W drugim kwartale tego roku bywały tygodnie, w których sprzedawało się nawet o połowę lepiej niż w tym samym czasie rok wcześniej. A wartość rynku zdrowej organicznej żywności wzrosła w ciągu ostatnich dwóch dekad o 1300 procent.

Drugi koniec spożywczego frontu cieszy dentystów. W USA fluor dodaje się do wody od końca II wojny światowej, by chronić zęby Amerykanów przed próchnicą. Rządowa agencja do spraw zapobiegania chorobom uznała fluoryzowanie wody za jedno z dziesięciu największych osiągnięć dla zdrowia publicznego w XX wieku. Nowa administracja zapowiada wycofanie się z tej operacji. A rynki oceniają, że branża stomatologiczna zarobi na tym niemałe pieniądze.

To na nich chce postawić Trump. 'Zwolennicy odjazdowych teorii spiskowych'

W przyszłym roku Amerykanie otrzymają nowe rządowe wytyczne żywieniowe, które będą obowiązywać przez lata każdego producenta żywności, każdą stołówkę i wszystkie inne instytucje i branże, które mają jakikolwiek związek z karmieniem Amerykanów. Amerykańska prasa od prawa do lewa komentuje więc zapowiedzi nowej administracji Białego Domu jako próbę wykolejenia branży Big Food. Czyli globalnych koncernów spożywczych, dla których USA są największym rynkiem zbytu. I które - według nowej ekipy politycznej - zaprowadziły Amerykanów na żywieniowe manowce. Bo dzisiaj trzy czwarte obywateli ma nadwagę lub cierpi na otyłość, a problem z wagą ma coraz więcej coraz młodszych dzieci. Rosną też koszty, w najbliższej dekadzie leczenie otyłości i chorób z nią związanych, jak na przykład choroby serca, będzie kosztować dziewięć bilionów dolarów, czyli tyle, ile USA wydają na wszystko przez cztery lata. A to nawet w najbogatszej zachodniej gospodarce może być ciężar nie do udźwignięcia.

Robert Kennedy Junior

Wskazany na nowego sekretarza do spraw zdrowia Robert Kennedy Junior znany jest ze swoich niepopartych naukowymi argumentami wypowiedzi. W tym najbardziej niebezpiecznych o szkodliwości szczepień. Paradoksalnie to właśnie on ma szansę zostać pogromcą sztucznych barwników czy cukru w każdej formie. I oszczędzić amerykańskim podatnikom zdrowia i pieniędzy.