,
Obserwuj
Gospodarka

Marszałek: ?Nie żywimy krwawych zamiarów wobec Przewozów Regionalnych''

Daria Klimza-Stępień
1 min. czytania
01.06.2011 00:08
Koleje Śląskie, nowa spółka utworzona przez samorząd województwa śląskiego już za kilka miesięcy (od 1 października) przejmie pierwszą linię kolejową w regionie - GLIWICE-CZĘSTOCHOWA. Po długich negocjacjach przedstawiciele Zarządu Regionu i Przewozów Regionalnych podpisali list intencyjny w tej sprawie.

- Jako samorząd województwa zaakceptowaliśmy dążenie Przewozów Regionalnych do dbania o interes własnej spółki, a oni zaakceptowali już autentyczną siłę tego województwa - tłumaczy marszałek województwa śląskiego Adam Matusiewicz.

Po przejęciu linii Gliwice-Częstochowa, od grudnia samorządowa spółka miałaby objąć 2 kolejne linie: Sosnowiec-Tychy Miasto oraz Gliwice-Bytom. Adam Matusiewicz zapewnia, że w związku z tym nikt nie straci pracy.

- Chciałbym zdementować rozliczne plotki, na temat bardzo krwawych zamiarów samorządu województwa względem obecnych pracowników Przewozów Regionalnych. Skąd mamy brać pracowników, jak nie z przewozów regionalnych? - pyta marszałek.

W barwach Kolei Śląskich mają jeździć nowoczesne pociągi typu Flirt i Elf - w sumie jedenaście pociągów. Tabor mają uzupełnić w przyszłości szynobusy, a w miarę potrzeb także starsze składy. Własna, samorządowa spółka kolejowa ma pozwolić na częściowe uniezależnienie się regionu od Przewozów Regionalnych, i według pomysłodawców na spore oszczędności, ale o kwotach nikt tu na razie nie chciał mówić.

W pierwotnych założeniach spółka miała ruszyć już w czerwcu.