,
Obserwuj
Kultura

To koniec. Kabarety rezygnują ze współpracy z Polsatem. Reakcja stacji? Wciąż ta sama

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
10.11.2023 20:49
Po kilku tygodniach, w czasie których artyści kręcili co tydzień kolejne odcinki programu "Kabaret na żywo: Młodzi i Moralni", a Polsat ich nie emitował i niczego nie wyjaśniał, satyrycy ogłosili oficjalnie koniec współpracy ze stacją.
|
|
fot. 'Kabaret na żywo' żegna się z widzami, instagram.com/@robert.gorski.official

Po latach emitowania programów z występami kabaretów na głównej antenie Polsatu, tej jesieni sytuacja gwałtownie się zmieniła. W połowie emisji bieżącego sezonu niedzielnego show "Kabaret na żywo: Młodzi i Moralni" władze stacji zdecydowały się zastąpić program filmami. Jeden z niewielu hitów jesiennej ramówki został zdjęty bez żadnego wytłumaczenia. Początkowo wydawało się, że chodzi o jednorazową sytuację, ale mijały kolejne niedziele, a program nie wracał. Kabarety nie pojawiły się na antenie ani razu po wyborach parlamentarnych.

Równocześnie artyści zgodnie z podpisaną umową co tydzień nagrywali kolejny odcinek programu. W ostatni wtorek byliśmy na jednym z nagrań, żeby zobaczyć, co jest tak kontrowersyjnego w propozycjach kabaretów, że nie trafiają na antenę Polsatu. Żarty padające ze sceny - co zresztą potwierdzali sami artyści - miały ten sam poziom politycznej satyry, co przed wyborami czy w poprzednich sezonach.

Co dalej z kabaretami w Polsacie? Górski: Zachowują się jak Kaczyński

Na początku tygodnia, jak potwierdził Robert Górski z Kabaretu Moralnego Niepokoju, odbyło się spotkanie z dyrekcją Polsatu, ale nie przyniosło żadnych rozwiązań, a nawet konkretnych wyjaśnień. Skończyło się na wzajemnych zapewnieniach o dobrych intencjach.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>

W piątek, już po nagraniu wszystkich wymaganych umową odcinków, na FB Kabaretu Młodych Panów ukazało się oświadczenie, w którym artyści napisali, że wywiązali się z zapisów umowy i stwierdzili, że "dalsza nasza współpraca z Polsatem na obecnych warunkach nie jest możliwa". Jedni z najpopularniejszych artystów komediowej sceny napisali również: "Po tym jak TVP stała się propagandowym narzędziem jednej partii, to właśnie Polsat był przykładem obiektywizmu i artystycznej wolności. Niestety i tu pojawiła się poza publicystyczna polityka, a wraz z nią cenzura".

Wszystko wskazuje na to, że w ramach środowiskowej solidarności z ewentualnej współpracy z Polsatem zrezygnuje również wielu innych twórców scenicznego humoru. Możliwe, że jesteśmy świadkami końca wieloletniej tradycji kabaretowych programów na antenie stacji, a może również kabaretonów na polsatowych festiwalach. Stacja nadal milczy i nie komentuje całej sytuacji.