,
Obserwuj
Kultura

Wiśniewski o walce z alkoholizmem. "Wymyśliłem, że lepiej jest być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem"

MSZ-M
4 min. czytania
20.07.2025 20:33
- W dalszym ciągu jadę tą zagubioną autostradą. Czasem jestem pasażerem, czasem kierowcą - przyznał Michał Wiśniewski w audycji "Zagubiona Autostrada". Wokalista zdradził Kamilowi Wróblewskiemu, że jego motto brzmi "zawsze naprzód, nigdy wstecz".
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
  • Michał Wiśniewski świętuje 30-lecie zespołu Ich Troje i akcji charytatywnej "Wiśnia dzieciom";
  • Artysta mówił o swoim pierwszym wspomnieniu: jako trzylatek został poczęstowany wódką. "Z perspektywy rodzica to było dramatyczne i niedopuszczalne" - ocenił;
  • "Lepiej jest być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem" - to była jedna z wymówek Wiśniewskiego, zanim zdecydował się na walkę z alkoholizmem;
  • Lider Ich Troje opowiedział o kulminacyjnym punkcie. "Spadłem ze schodów i leżałem, cały w spaghetti, które namiętnie gotowałem w nocy, żeby objeść się w łóżku. Znalazły mnie dzieci".

Gościem Kamila Wróblewskiego w audycji "Zagubiona Autostrada" był Michał Wiśniewski. W szczerej rozmowie artysta opowiadał o swoim życiu, które nie było "pełnoprawną amerykańską pięciopasmową autostradą". Wrócił do swojego najwcześniejszego wspomnienia, kiedy jako trzylatek poczuł smak wódki. Podzielił się poruszającymi doświadczeniami z domu dziecka, opowiadał o wieloletniej walce z alkoholizmem i poszukiwaniu miłości, które doprowadziło go do pięciu małżeństw. Czym dla Michała Wiśniewskiego jest dziś miłość i dlaczego uważa, że szacunek jest w niej ważniejszy od wszystkiego?

- W dalszym ciągu jadę tą zagubioną autostradą. Czasem jestem pasażerem, czasem kierowcą - przyznał Michał Wiśniewski w audycji "Zagubiona Autostrada". Wokalista zdradził Kamilowi Wróblewskiemu, że jego motto brzmi "zawsze naprzód, nigdy wstecz". - To nie oznacza, żebym nie pamiętał, dlaczego znalazłem się w danym miejscu. Trzeba troszeczkę obrócić się za siebie, nie dlatego, żeby zobaczyć, kto jedzie, tylko zobaczyć, gdzie kiedyś byłem - skomentował Wiśniewski.

Posłuchaj:

Artysta powiedział, jakie było jego pierwsze w życiu wspomnienie. - Była impreza, był mój tata, była moja mama i jacyś znajomi. Wszyscy pili wódkę. Ktoś z nich powiedział: mały, spróbuj. Nie wypiłem, wyplułem. Miałem trzy lata - wspominał Wiśniewski, dodając, że "uwielbia smak wódki". - Pewnie to nie było jakieś traumatyczne przeżycie, ale z perspektywy rodzica to oczywiście, że było to dramatyczne i niedopuszczalne - stwierdził gość Kamila Wróblewskiego.

"Przeszłość nie była łatwa". Wiśniewski o relacji z mamą

Lider Ich Troje przyznał, że "trochę dewaluuje swoją przeszłość". - Wiadomo, nie było łatwa. Ale wypisuję się z jakichkolwiek konkursów o ciężkie dzieciństwo - podkreślił Wiśniewski. W ramach akcji charytatywnej "Wiśnia dzieciom" wokalista odwiedza domy dziecka. - Jeżdżę po placówkach opiekuńczo-wychowawczych, bidulach, sierocińcach. Nasłuchałem się tylu okropnych historii - powiedział artysta, podkreślając, że często również ludzie z "bardzo dobrych domów" przeżywają gehenny.

Michał Wiśniewski trafił do domu dziecka w wieku 3 lat, a do pierwszej rodziny zastępczej - w wieku 7 lat. W jego opinii obecne placówki opiekuńczo-wychowawcze starają się tworzyć atmosferę domu. - Jest w nich bardzo dobra kadra. Często są to wychowankowie domów dziecka, którzy dochodzą do tego, że zostają dyrektorami placówek - wskazał wokalista.

Wiśniewski opowiedział Kamilowi Wróblewskiemu, że ze swoją mamą poznał się na pogrzebie ojca po jego samobójczej śmierci. - Udało nam się tę relację w jakiś sposób poukładać. Dzisiaj jest moim największym przyjacielem - przyznał artysta.

'Zmarnowałam najlepsze lata'. Natalia Niemen o tym, jak 'dawała siń doić wielu ludziom'

Walka z alkoholizmem. "Byłem takim samym pijakiem, jak ten pod sklepem"

- Dzieciom z domu dziecka wydaje się, że naprawią wszystkie błędy rodziców. Gówno prawda. Tak to się nie da - ocenił Wiśniewski, mówiąc o swoim alkoholizmie. - Każdy powód do picia jest dobry. Finalnie byłem takim samym pijakiem jak ten, który przysłowiowo stoi pod sklepem - przyznał artysta, który od 8 lat jest abstynentem.

Lider Ich Troje opowiedział o swoim punkcie, który nakierował go na walkę o trzeźwość. - Spadłem ze schodów i leżałem, cały w spaghetti, które namiętnie gotowałem w nocy, żeby objeść się w łóżku. Znalazły mnie dzieci - wspomniał Wiśniewski. Ale, jak dodał, to wydarzenie jeszcze nie sprawiło, że szukał pomocy. - W 2016 roku moja córka zaśpiewała dla mnie piosenkę, którą ja napisałem dla swojego taty: "Nie pij tato". Zrozumiałem, że ja ich wszystkich oszukuję - wytłumaczył wokalista.

Droga do trzeźwości nie była łatwa. - Miałem na wszystko wytłumaczenie, jak każdy alkoholik. Nawet wymyśliłem sobie, że lepiej jest być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem - przyznał Michał Wiśniewski.

Michał Wiśniewski przeprasza za jazdę po alkoholu

Artysta ocenił, że program przeciwdziałania alkoholizmowi jest "mało prężny". - Nie potrafię zrozumieć, jak to jest możliwe, że w dzisiejszych czasach dopuszczamy, żeby człowiek, który podjął decyzję o wejściu do samochodu po alkoholu, nie ponosił za to surowej kary - stwierdził Wiśniewski. I podkreślił, że "jesteśmy tylko ludźmi".

- Ja nigdy więcej nie wsiądę po alkoholu. Ostatni raz, gdy to zrobiłem, to był 2003 rok - oświadczył lider Ich Troje. I wytłumaczył, że choć to nie wypłynęło wówczas do mediów, to mówi o tym, by dać do zrozumienia, że zrobił źle. - Zostałem okropnie zawstydzony przez policjantów. Przeprosiłem - podkreślił Wiśniewski.

30-lecie Ich Troje. Jest czego gratulować

Artysta skomentował, że na 30-lecie Ich Troje "nadrzędną wartością" okazuje się jego przyjaźń z Jackiem Łągwą. - Można pogratulować tej przyjaźni - stwierdził Wiśniewski.

Lider Ich Troje zdradził, że większość tekstów, które napisał, były autoterapeutyczne. - Wiem, że single dawały niektórym do zrozumienia, że ten zespół tworzy muzykę łatwą i przyjemną, co jest największą bzdurą na świecie. Zaczynaliśmy od "Wielkiego Testamentu" Francoisa Villona w tłumaczeniu Tadeusza Boya-Żeleńskiego - przypomniał Wiśniewski.

Prowadzący "Zagubioną Autostradę" Kamil Wróblewski, z uwagi na tematy rozmowy z Michałem Wiśniewskim, podał namiary dla osób potrzebujących pomocy:

116 123 - bezpłatny Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych, który jest czynny przez cały tydzień od 14:00 do 22:00;

116 111 - bezpłatny Telefon Zaufania dla dzieci i młodzieży, który jest czynny 24/7;

800 70 22 22 - Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym, bezpłatny i czynny całą dobę;

800 120 002 - bezpłatny ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie Niebieska Linia, czynny 24/7.