advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Kultura

Łona o projekcie "Taxi": Mieliśmy się spotkać z taksówkarzami, podotykać ich trochę

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
29.10.2023 12:49
Płyta "Taxi", którą wydali Łona/Konieczny/Krupa to opowieść o świecie widzianym z perspektywy taksówki. W audycji "Między Słowami" w TOK FM raper Łona opowiadał Kamilowi Wróblewskiemu, skąd pomysł na taki koncept album. Jak mówił, "płyta powstała w przedziwnych okolicznościach".
|
|
fot. mat. pr.

13 października ukazała się płyta "Taxi" sygnowana jako Łona/Konieczny/Krupa. Album promuje singiel "Żeby nie skłamać".

Oglądaj

"Taxi" to opowieść o świecie widzianym z perspektywy taksówki. Jak relacjonował w audycji "Między Słowami" w TOK FM raper Łona, "płyta powstała w przedziwnych okolicznościach". - Zostałem zaproszony przez Zuzannę Głowacką, poznańską animatorkę kultury do udziału w projekcie Taxi. To były trzydniowe warsztaty, w których ja i Budyń [muzyk Jacek Szymkiewicz - red.] mieliśmy się spotkać z taksówkarzami, porozmawiać z nimi, podotykać ich trochę, dosłownie i niedosłownie (przede wszystkim niedosłownie jednak), poobcować z nimi. I bóg wie co z tego wyciągnąć. Nie mieliśmy żadnych konkretnych planów - opowiadał w rozmowie z Kamilem Wróblewskim. Powstały jednak z tego na początek trzy piosenki.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>

Z pozostałymi twórcami płyty Łona po raz pierwszy zagrał w poznańskim klubie Tama. - Wszedłem w ten projekt, pogadałem sobie z taksówkarzami, to było ciekawe, fajne, inspirujące, ale jednak nie jestem taki błyskotliwy, żeby natychmiast zareagować jakimś tekstem. W klubie Tama wykonałem "Kolędę" do zupełnie innego bitu, mojego. To historia, którą sprzedał mi mój przyjaciel od czasów podstawówki. Roxy jeździł na taksówce przez 6 lat i dużo mi opowiedział o tej pracy. I to od niego mam całą. "Kolędę". Zresztą on pojawia się także na końcu utworu - mówił artysta. Na płycie pojawiają się też wypowiedzi taksówkarek i taksówkarzy.

- Po jakimś czasie dotarło do mnie, że ci taksówkarze podsuwają mi wspaniały wokabularz, żeby w ten sposób opowiedzieć o świecie. Że mogę od nich zaczerpnąć pewne urywki rzeczywistości i posklejać z tego własny obraz. Jak zdałem sobie z tego sprawę, to już nie miałem wyjścia - wskazał gość TOK FM.

Łona: Wstrętne mi są proste manifesty. Ale bardziej wstrętna jest mi ksenofobia