,
Obserwuj
Ludzie

Afera SKOK Wołomin. Prokuratura żąda 15 lat więzienia

PAP
2 min. czytania
28.08.2025 15:50

Prokuratura chce 15 lat więzienia dla oskarżonego w sprawach SKOK Wołomin Piotra Polaszczyka. W czwartek przed warszawskim sądem zakończył się proces o "wypranie" 358 milionów złotych z tego SKOK.

fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

Proces przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga toczył się przez pięć lat - od lata 2020 roku. W czwartek sędzia Marek Dobrasiewicz zamknął przewód sądowy. Oskarżonym w procesie jest były oficer Wojskowych Służb Informacyjnych, który zasiadał we władzach SKOK, Piotr Polaszczyk (w rozmowie z PAP wyraził zgodę na publikację nazwiska).

W tym procesie chodzi o zarzut "wyprania" 358 mln zł. Według śledczych oskarżony prowadził działalność zmierzającą do ukrycia przestępczego pochodzenia pieniędzy z wyłudzonych pożyczek i kredytów w SKOK w Wołominie.

Prokuratura chce kary 15 lat pozbawienia wolności

W czwartkowej mowie końcowej prokurator Agnieszka Leszczyńska wskazała, że działanie oskarżonego trwało wiele lat. - Było to działanie przemyślane, wyrachowane, bardzo skomplikowane i na ogromną skalę - oceniła. W związku z tym zawnioskowała dla oskarżonego o karę 15 lat pozbawienia wolności.

Wstępnie obrona i sam oskarżony głos mają zabrać w kolejnym terminie - 1 października. Najpierw jednak sąd w innym składzie musi zająć się złożonym w czwartek wnioskiem Polaszczyka o wyłączenie sędziego prowadzącego proces. - Sąd nie chce ustalić stanu faktycznego tej sprawy - ocenił oskarżony.

Kolejne procesy w sprawie SKOK Wołomin

Jeszcze w tym roku, także przed praskim sądem okręgowym, ma ruszyć główny proces w sprawie afery SKOK Wołomin, gdzie oskarżonych jest ponad 60 osób, w tym Polaszczyk. Tamta sprawa to główny wątek śledztwa dotyczącego tej afery, w której kwota wyłudzeń to ponad 3 mld zł.

Najgłośniejszym wątkiem afery SKOK Wołomin było jednak oskarżenie związane z ciężkim pobiciem w 2014 r. ówczesnego wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego Wojciecha Kwaśniaka, który nadzorował kontrolę wołomińskiego SKOK. W marcu Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie utrzymał wyrok skazujący w sprawie, choć karę wobec Polaszczyka złagodził z 10 do 8 lat więzienia.