,
Obserwuj
Ludzie

Dlaczego wierzymy w teorie spiskowe? "Najbardziej śmieszna jest ta o płaskiej ziemi"

4 min. czytania
23.08.2025 07:00

Dezinformacja, poczucie strachu i braki w edukacji wpływają na rosnącą popularność teorii spiskowych. Według różnych badań odsetek ludzi, którzy są w stanie przyjąć pseudonaukowe przekonania, cały czas wzrasta. Część teorii jest całkowicie niegroźna, ale niestety są i takie, które stanowią poważne zagrożenie.

Dlaczego wierzymy w teorie spiskowe?
Dlaczego wierzymy w teorie spiskowe?
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są popularne teorie spiskowe?
  • Dlaczego ludzie wierzą w teorie spiskowe?
  • Dlaczego wiara w teorie spiskowe może być groźna?
  • Nauka w odwrocie. Coraz więcej Polaków wierzy w teorie spiskowe - to temat weekendu w TOK FM. Mówimy i piszemy więcej na ten temat.

Światem rządzi tajny układ, samoloty rozpylają chemiczne smugi, nadajniki 5G są tylko po, to by kontrolować umysły, a między ludźmi na wysokich stanowiskach ukrywają się reptilianie, czyli zmiennokształtne jaszczury... To tylko wycinek teorii spiskowych, które zdobyły dotąd popularność.

- Najbardziej śmieszna jest ta o płaskiej ziemi oczywiście - uśmiecha się profesor Wojciech Glac, neurobiolog z Uniwersytetu Gdańskiego. - Nie mogę właściwie wyjść z podziwu, jak to jest możliwe, że ktoś może tak bardzo ignorować fakty naukowe - kręci głową naukowiec.

Jak więc jest to możliwe? Czy potrzebujemy - jako ludzie - teorii spiskowej? Okazuje się, że po prostu potrzebujemy mieć wyjaśnienie. Nie tyle zrozumienie jakiejś kwestii, ale przekonanie, że wiemy, jak jest. Wystarczy dająca spokój iluzja zrozumienia świata.

Strach, chaos i izolacja. Dlaczego wierzymy w teorie spiskowe?

- Niektóre osoby mają predyspozycję do zbyt łatwego dostrzegania pewnych wzorców, pewnych prawidłowości, które w ich mózgach wydają się być czymś, co jest wartościowe - tłumaczy profesor Glac. - I takie osoby łatwiej ulegają teoriom spiskowym. One najłatwiej się tworzą wtedy, kiedy czegoś się boimy i ktoś jednocześnie podpowiada nam pewne wyjaśnienie tego, dlaczego jest tak, jak jest - dodaje.

Ludzie mają tendencję do szukania między rzeczami i zjawiskami związków. W skrajnych przypadkach łączymy rządzenie ze spiskiem, telefonię komórkową z kontrolą umysłu, a smugi kondensacyjne za samolotami z celowym rozpylaniem chemikaliów. Po co?

- Wszyscy mamy tendencję do tego, żeby przypisywać pewnym rzeczom, które dostrzegamy, związki. Każdy z nas jest w stanie dostrzec twarz w hydrancie czy kasowniku w autobusie. Na tej samej zasadzie nasz mózg widzi pewne związki między różnymi zjawiskami, które obserwujemy gdzieś w świecie - kontynuuje nasz rozmówca.

Ważna informacja

Rosnąca popularność teorii spiskowych nie jest tylko kulturową ciekawostką. Ma realne skutki. Wpływa na decyzje wyborcze, akceptację (lub jej brak) dla działań klimatycznych, stosunek do szczepień, polityki zdrowotnej i gospodarczej. Dlatego w ten weekend poświęcamy więcej uwagi tematowi: Nauka w odwrocie. Dlaczego coraz więcej Polaków wierzy w teorie spiskowe?

 - Każdy z nas ma pewne skłonności. Oczywiście one są różne u różnych ludzi. Zależne od tego, jak w mózgu skonstruowany jest nasz "system", który określa nasze wartości i warunkuje nasze myślenie, i nasze decyzje. Im ten "system" jest bardziej podkręcony, tym mamy większą skłonność do nadawania sytuacji większego znaczenia. Im mamy wyższy poziom lęku, tym nasz mózg łatwiej przyjmuje te wyjaśnienia - wyjaśnia ekspert z Uniwersytetu Gdańskiego.

I zaznacza, że ludzki mózg jest "zaprogramowany" tak, by decyzje podejmować jak najszybciej. - Działa trochę jak w trybie "auto". Na podstawie jakiejś tam wiedzy, którą mamy w pamięci, ma gotowe rozwiązanie, które podpowiada nam jako pierwsze. Dopiero potem może, ale nie musi, włączyć racjonalność, która rozszerza tę analizę, biorąc pod uwagę dodatkowe dane - mówi profesor Glac. - Więc kiedy ulegamy takiemu intuicyjnemu spojrzeniu na rzeczywistość, to bardzo łatwo popełnić błąd polegający na tym, że przypiszemy czemuś coś, co nie jest prawdą - wyjaśnia.

Jego zdaniem wierze w teorie spiskowe sprzyja też chaos informacyjny albo funkcjonowanie w małej, izolowanej grupie.

Teoria spiskowa może być zagrożeniem

 Płaska ziemia jest najbardziej jaskrawym przykładem teorii spiskowych, ale należy do tych najmniej groźnych. Znacznie gorsze są te, które mówią o szkodliwości medycyny. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj szczepionki.

 - Znam parę osób, które były przekonane, że szczepionki to narzędzia do przejęcia kontroli nad ludźmi (…). Albo że stanowią źródło jakiejś choroby czy zaburzeń związanych ze spektrum autyzmu - mówi bez satysfakcji nasz rozmówca.

Naukowiec przypomina też zjawisko, które obserwowano w czasie pandemii. - Na początku bardzo dużo ludzi nie chciało się szczepić. Obawiało się właśnie tych nowych typów szczepionek, że są niebezpieczne dla zdrowia. Jednak w miarę kiedy rosło zagrożenie związane z samą chorobą i śmiercią z powodu tej choroby, to był to jednak silniejszy strach i on sprawiał, że takie osoby wybierały jednak to - w ich mniemaniu - mniejsze złe i szczepiły się - wspomina gość TOK FM.

Zmiana myślenia jest trudna

 Walkę z teoriami spiskowymi bardzo utrudnia to, że ich wyznawcy są często niezwykle odporni na jakiekolwiek argumenty.

- Jeśli ktoś jest przekonany, że jego myślenie jest prawdziwe, to wszelkie fakty, które temu przeczą, jest w stanie obalić. Jedynym lekarstwem na teorie spiskowe jest cierpliwa i konsekwentna edukacja. To duże wyzwanie, bo często - podważając spisek - w opinii wyznawcy stajemy się jego częścią -podsumowuje profesor Glac.