Fenomen kampanii. Joanna Senyszyn w "Punkcie zwrotnym"
Czerwone korale, charakterystyczny gest uniesionych rąk i powitanie „kochani”. Jej najmłodsza fanka ma trzy lata, a najstarszy fan — 103. Joanna Senyszyn stała się jednym z najbardziej nieoczywistych fenomenów ostatniej kampanii. W rozmowie z Karoliną Oponowicz wnosi sprzeciw wobec ortodoksyjnej poprawności, zwraca uwagę na pułapki modelu matki-Polki i przyznaje, że kandydowała przede wszystkim po to, „żeby mieć na kogo głosować”. Marzy o tym, by Nowa Fala zmiotła starą politykę.
Z Joanną Senyszyn rozmawia Karolina Oponowicz. Nie zabraknie anegdot: o spóźnieniu na debatę w Końskich, ćwiczeniach głosowych i o kampanii prowadzonej metodą prób i błędów. Choć, jak sama podkreśla, błędów nie było zbyt wiele. „Skromność nie jest moją wadą” — mówi Senyszyn i trudno o lepsze podsumowanie rozmowy z imperatorką naszej galaktyki. Posłuchajcie nowego odcinka podcastu „Punkt zwrotny” tutaj:\