,
Obserwuj
Ludzie

Jak przygotować się do wyjazdów na ferie? "Tu nie ma miejsca na rumakowanie"

oprac. Marta Zdanowska
3 min. czytania
01.02.2026 08:52

Zima bardzo brutalnie potrafi zweryfikować braki w wyposażeniu auta i wszelkie błędy w technice jazdy. - Tu nie ma miejsca na rumakowanie, na gwałtowne manewry przyspieszania, hamowania, skręcania kierownicą. Tu jest taniec, powiedziałbym balet, który trzeba wykonać bardzo delikatnie, z głową - mówił w TOK FM Sylwester Pawłowski z Akademii Bezpiecznego Kierowcy.

fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przygotować się do wyjazdów na ferie? 
  • Jak wyposażyć samochód?
  • Na co uważać podczas jazdy w zimowych warunkach?

Rozpoczął się sezon zimowych ferii. Co za tym idzie, wiele osób uda się w podróż. Jak się do niej przygotować?

- W takim najbardziej długim terminie przede wszystkim skupiłbym się na tym, żeby przygotować samochód i go odpowiednio doposażyć. Bo chyba to zajmie nam najwięcej najwięcej czasu. Natomiast na chwilę przed wyjazdem, czyli powiedzmy dobę czy kilkanaście godzin, obowiązkowym punktem powinna być weryfikacja prognozy pogody na profesjonalnych stronach - mówił w audycji "Skołowani" w TOK FM Sylwester Pawłowski z Akademii Bezpiecznego Kierowcy.

Jak przygotować się do wyjazdów na ferie? 

Rozmówca Krzysztofa Woźniaka apelował, aby w razie złych warunków pogodowych, np. dużych opadów śniegu, przełożyć podróż. - Niejednokrotnie się zdarzyło, że nawet nie tylko ze względu na opady śniegu, ale też bardzo duże ulewy po prostu modyfikowałem trasę przejazdu, godzinę czy nawet termin. Więc jest to zupełnie normalna praktyka, której warto się trzymać - wskazał.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi…

Quiz: Najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia. Sprawdź, co wiesz!

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Kto zginął w sobotę 24 stycznia 2026 w Minneapolis podczas protestu przeciw działaniom ICE?

    Ekspert podkreślił, że podczas wyjazdu na ferie samochód jest dużo bardziej obciążony niż na co dzień. Zarówno kompletem pasażerów, jak i bagażem. - Dla wielu kierowców, którzy zazwyczaj jeżdżą solo, dużym zaskoczeniem jest to, jak ten samochód się prowadzi, jak hamuje czy przyspiesza. Więc musimy to uwzględnić w technice jazdy. A jeśli chodzi o przygotowanie samochodu to bez dwóch zdań - opony i ciśnienie w tych kołach, które muszą uwzględniać właśnie te dodatkowe kilogramy, które będą na pokładzie. I to jest od tej technicznej strony krok pierwszy - powiedział Pawłowski.

    Jak dodał, dobrym pomysłem jest też skompletowanie “zestawu świadomego kierowcy, czyli dedykowanej torby, w której będziemy gromadzić w samochodzie te rzeczy, które w sumie bardzo często się przydają, a dobrze mieć nawet świadomość, że one są”.

    - Np. zamiast kabli rozruchowych fajnie mieć powerbanka do uruchamiania samochodu, na pewno szczotkę umożliwiającą odśnieżenie, skrobaczki, odmrażacze do szyb, rękawice. Fajnie jak będziemy mieli też jakiś mały kompresor, taką pompkę, dzięki której możemy sprawdzić, jakie mamy ciśnienie w kołach bez konieczności jazdy na stacje benzynowe, a w razie potrzeby umożliwi dopompowanie tego koła - wymieniał.

    Na co uważać zimą za kółkiem?

    Gość TOK FM alarmował, że zima jest super wymagająca dla kierowców. - Jest fantastycznym egzaminatorem naszych umiejętności, niestety bardzo takim zero-jedynkowym, czyli szybko weryfikuje nasze braki w technice. Po pierwsze, w zimowych warunkach jazdy musimy dać sobie dużo większą przestrzeń na jakiekolwiek manewry. Mam tu na myśli utrzymywanie bezpiecznych odległości pomiędzy pojazdami - wskazał Pawłowski.

    Redakcja poleca

    Ekspert tłumaczył, że “jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do jakiej odległości, którą pamiętamy wzrokowo, to ze względu na temperatury, na śliskość nawierzchni, tę odległość powinniśmy zwiększyć - jeżeli nie dwukrotnie to na pewno w sposób znaczący. Powinniśmy ją też wydłużyć ze względu na wagę naszego pojazdu z załadunkiem. Więc, biorąc to wszystko pod uwagę, ta minimalna bezpieczna odległość zimą będzie wręcz nienaturalna dla kierowców - podkreślił.

    - I druga super ważna zasada zimą to płynność, delikatność. Tu nie ma miejsca na rumakowanie, na gwałtowne manewry przyspieszania, hamowania, skręcania kierownicą. Tu jest taniec, powiedziałbym balet, który trzeba wykonać bardzo delikatnie, z głową i w przemyślany sposób - podsumował rozmówca Krzysztofa Woźniaka.

    Źródło: TOK FM