advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Ludzie

Kościół a edukacja zdrowotna. Co myślą Polacy? [NOWY SONDAŻ]

3 min. czytania
02.09.2025 08:13

Czy Kościół powinien zabierać głos w sprawie edukacji zdrowotnej? 66,4 proc. ankietowanych uważa, że nie - tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla Radia ZET.

Kościół powinien się wypowiadać w sprawie edukacji zdrowotnej?
Kościół powinien się wypowiadać w sprawie edukacji zdrowotnej?
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym jest nowy przedmiot: edukacja zdrowotna?
  • Jakie jest ogólne stanowisko Polaków wobec zaangażowania Kościoła w edukację zdrowotną?
  • Co myślą mężczyźni i kobiety o zaangażowaniu Kościoła w temat edukacji zdrowotnej?
  • Jak preferencje polityczne wpływają na opinie o roli Kościoła w zakresie edukacji?

 

Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS - na zlecenie Radia Zet - zapytał Polaków, co sądzą o zaangażowaniu księży w temat nowego przedmiotu szkolnego, jakim jest edukacja zdrowotna ("Czy Kościół katolicki powinien zabierać głos w sprawie lekcji edukacji zdrowotnej w szkołach?").

  • 66,4 proc. ankietowanych nie zgadza się na to. Z tego 50,8 proc. odpowiedziało, że zdecydowanie się nie zgadza, a 15,6 proc., że raczej się nie zgadza.
  • Przeciwnego zdania było 25,7 proc. badanych, w tym 12,4 proc. zdecydowanie się zgadza, a 13,3 proc. raczej się nie zgadza.
  • Odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć" wybrało 7,9 proc. ankietowanych.

Bardziej stanowczy w sprzeciwie są mężczyźni. 69 proc. z nich jest przeciwko angażowaniu się Kościoła, a 24 proc. jest za - wynika z badania. Jeśli chodzi o kobiety to 63 proc. uważa, że duchowni nie powinni zajmować stanowiska na temat edukacji zdrowotnej, a 27 proc. uważa, że powinni. Pozostały odsetek kobiet i mężczyzn to osoby wskazujące odpowiedź: "nie wiem/trudno powiedzieć".

Kościół a edukacja zdrowotna. Jak głosowali zwolennicy danych partii?

W sondażu sprawdzono także zależność między stosunkiem do zaangażowania się Kościoła w sprawy szkolne a poglądami politycznymi. I tak 97 proc. wyborców koalicji rządzącej (Koalicja Obywatelska + Polska 2050 + Polskie Stronnictwo Ludowe + Lewica) nie zgadza się na wyrażanie przez duchownych opinii w tej kwestii.

Z czego 78 proc. dało odpowiedź: "Zdecydowanie się nie zgadzam"; 19 proc. - "Raczej się zgadzam", a pozostałe 2 proc. wybiera opcję: "Raczej się zgadzam".

Z kolei wśród zwolenników partii pozostających w opozycji (czyli Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna i partii Razem) opinie są bardziej podzielone. 24 proc. badanych z tej grupy "zdecydowanie się zgadza", by Kościół zabierał głos w sprawie edukacji zdrowotnej.

23 proc. odpowiada: "Raczej się zgadzam", 12 proc. - "Raczej się nie zgadzam", a 32 proc. - "Zdecydowanie się nie zgadzam". 9 proc. wskazuje odpowiedź: "nie wiem/trudno powiedzieć".

Po zsumowaniu opinii negatywne stanowisko wobec zaangażowania duchownych w kwestię lekcji edukacji zdrowotnej wyraża 44 proc. zwolenników opozycji, a 47 proc. - pozytywne.

Badanie ogólnopolskie zrealizował Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI), 29 i 30 sierpnia 2025 r., na reprezentatywnej próbie 1069 Polaków.

Edukacja zdrowotna. Co to za przedmiot?

Edukacja zdrowotna w nowej podstawie programowej to przedmiot, który ma uczyć dzieci i młodzież, jak dbać o zdrowie fizyczne, psychiczne, społeczne i seksualne. Obejmuje takie obszary jak: odżywianie, aktywność fizyczna, dojrzewanie, zdrowie psychiczne, profilaktyka uzależnień, bezpieczne korzystanie z internetu czy system ochrony zdrowia (w szkołach średnich). W praktyce chodzi o to, by szkoła przygotowywała uczniów do świadomych i zdrowych wyborów w codziennym życiu.

Nowy przedmiot będzie prowadzony w klasach IV-VIII szkół podstawowych oraz w szkołach ponadpodstawowych. Wzbudza wśród rodziców mnóstwo emocji, choć będzie nieobowiązkowy. - To od decyzji rodziców będzie zależało, czy dziecko weźmie udział w tych zajęciach - podkreślała w TOK FM Magdalena Buschmann, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Bydgoszczy.