,
Obserwuj
Ludzie

Terlikowski o życiu w dużej rodzinie. "Kiedyś wielodzietność kojarzyła się z formą patologii"

2 min. czytania
29.11.2025 21:06

Odbiór dzietności jest inny wobec mężczyzn, a inny wobec kobiet, co zresztą jest prawdopodobnie jedną z bardzo wielu przyczyn spadającej dzietności - ocenił w TOK FM dr Tomasz Terlikowski, który sam ma pięcioro dzieci.

Tomasz Terlikowski
Tomasz Terlikowski
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmienia się postrzeganie rodzin wielodzietnych w społeczeństwie?
  • Czy postrzeganie dzietności różni się w zależności od płci rodziców?
  • Dlaczego Tomasz Terlikowski preferuje termin "duża rodzina" zamiast "wielodzietność"?

O tym, jak to jest mieć pięcioro dzieci, z czym się wiąże posiadanie dużej rodziny i jak tendencja kojarzenia rodzin z większą ilością dzieci z czymś nie do końca dobrym się zmienia mówił w "Poranku TOK FM" dr Tomasz Terlikowski - publicysta, filozof i działacz katolicki. Tematem weekendu w TOK FM jest niż demograficzny.

- Jeszcze kilka lat temu ktoś, kto miał szóstkę, siódemkę dzieci, przestawał być postrzegany pozytywnie społecznie - stwierdził dr Tomasz Terlikowski. Jak zaznaczył, choć i on spotykał się z pytaniami czy komentarzami na ten temat, to kobiety są negatywnie oceniane. - Odbiór dzietności jest inny wobec mężczyzn, a inny wobec kobiet, co zresztą jest prawdopodobnie jedną z bardzo wielu przyczyn spadającej dzietności - dodał gość Piotra Jaśkowiaka.

- Chcieliśmy, więc mamy. To kwestia naszego osobistego wyboru, pewnie też motywowanego religijnie i kulturowo - oświadczył publicysta, który sam ma pięcioro dzieci.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Na początku coś prostego. Jaki afrykański kraj odwiedzili w tym tygodniu przywódcy państw Unii Europejskiej, w tym Donald Tusk?

    Jak podkreślił Terlikowski, pytanie o dzieci to ingerowanie w cudzą wolność i wybór. - Pytania, sugestie, drobne złośliwości albo współczucie pojawiają się nie tylko w momencie, kiedy ktoś ma dużo dzieci, ale również wtedy, kiedy rodzina widzi, że żyjemy z kimś w stabilnym związku i nie mamy dzieci. Oczywiście czasami jest to efekt wyboru, ale bywa, że jest to splot dramatycznych okoliczności - stwierdził filozof.

    Duża ilość dzieci w polskiej rodzinie - według Terlikowskiego - nie jest "oznaką statusu", jak to ma miejsce np. we Francji. - To dowód, że kogoś stać na dzieci - skomentował publicysta. Gość TOK FM wytłumaczył, że nie lubi określenia "wielodzietność". - W polskim języku bardzo długo kojarzyło się to z pewną formą patologii - wskazał Terlikowski, dodając, że woli określenie "duża rodzina".

    - Duża rodzina to jest bardzo ciekawe doświadczenie dla rodziców. Nie zawsze proste, ale zawsze bardzo ciekawe - wyjaśnił rozmówca Piotra Jaśkowiaka.

    Źródło: TOK FM
    Źródło zdjęcia: Artur Szczepanski/REPORTER