,
Obserwuj
Ludzie

"Na pewno 'coś' się pojawi". Ekspert ostrzega, że jesienią może nas czekać kolejny wariant koronawirusa

3 min. czytania
15.09.2022 14:21
Do tej pory mieliśmy już kilka groźnych mutacji koronawirusa - delta, alfa, omikron. Czy grożą nam kolejne? - W tym momencie nie ma jednego takiego kandydata, gdzie moglibyśmy powiedzieć, że to będzie kolejny rozgrywający, coś, co wydarzy się jesienią. Widzimy ewolucję wariantu omikron, jego kolejne pokolenia - subwarianty BA.4, BA.5. Nie wiemy jeszcze w tym momencie, co przyjdzie następne, natomiast na pewno coś się pojawi - mówił w TOK FM prof. Krzysztof Pyrć, kierownik Pracowni Wirusologii w Małopolskim Centrum Biotechnologii UJ.
|
|
fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od 16 września wszyscy Polacy powyżej 12 roku życia będą mogli przyjąć czwartą dawkę szczepionki przeciwko COVID-19. Resort zdrowia zastrzega jednak, że nie wszystkie punkty już w piątek będą miały szczepionkę - celowaną w podwariant omikron BA.1. W tej chwili mamy do dyspozycji pół miliona dawek nowych szczepionek. W przyszłym tygodniu mają to być dwa miliony. Ministerstwo zapowiedziało także, że będzie możliwość szczepienia szczepionką przeciwko wariantom BA.4./BA.5. Tych z kolei jeszcze w Polsce nie ma.

- Udając się na czwarte szczepienie, drugim boosterem, pacjent nie wybiera między szczepionką BA.1. a BA.4./BA.5. Obie szczepionki są równie bezpieczne. Decyduje o tym dostępność dawki w punkcie szczepień - powiedział rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. - Prosiłbym, żebyśmy nie traktowali tego szczepienia jak nowej wersji telefonu. Obie szczepionki są tak samo skuteczne - dodał. Jeśli pacjent będzie chciał przyjąć jeszcze pierwszą dawkę przypominającą to będzie to albo jeszcze szczepionka podstawowa albo właśnie ta wycelowana w omikron - w zależności od dostępności.

Czym różnią się poszczególne szczepionki tłumaczył w "Popołudniu" Radia TOK FM prof. Krzysztof Pyrć, kierownik Pracowni Wirusologii w Małopolskim Centrum Biotechnologii UJ. - Szczepionki oryginalne, które zostały opracowane dwa lata temu, w dalszym ciągu chronią przed ciężką postacią choroby i przed zgonem. Natomiast w mizernym stopniu chronią nas w ogóle przed zakażeniem czy zachorowaniem - mówił.

Jak wyjaśnił, nowe warianty szczepionek mają również redukować ryzyko zakażenia. - I to jest kierunek, w którym będziemy dążyli - żeby aktualne szczepionki były zawsze dostępne, tak jak ma to miejsce w przypadku wirusa grypy. Chodzi o to, żeby utrzymać wysoką skuteczność wraz ze zmianami wirusa. W tej chwili ta skuteczność jest wysoka. Natomiast jaka ona będzie za pół roku, kiedy pojawią się nowe warianty - zobaczymy - wskazał prof. Pyrć. - Ale to nie jest tak, że jeżeli ktoś zaszczepił się w sierpniu szczepionką oryginalną, to nie ma ochrony i powinien pluć sobie teraz w brodę, że mógł poczekać - ocenił rozmówca Filipa Kekusza.

'Sytuacja jest dramatyczna. Łamiemy wszystkie przepisy prawa'

Wciąż grożą nam nowe mutacje. 'Na pewno coś się pojawi'

Świat jeszcze nigdy nie był tak blisko zakończenia pandemii COVID-19 - ogłosił dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Z tym, że jesteśmy "na dobrej drodze do jej końca" zgadza się też prof. Pyrć. Wskazuje jednak, że są pewne zdarzenia, które mogą opóźnić uznanie pandemii za przeszłość. - Jesteśmy gdzieś blisko mety, ale ważne, żeby państwo, decydenci pamiętali o tym, żeby nie zakopywać problemu i nie zapominać o nim, ponieważ takie problemy lubią do nas wracać - mówił prof. Pyrć.

Rozmówca Filipa Kekusza podkreślił również wagę szczepień. - Jeżeli postąpimy odpowiedzialnie to szansa, że dojdziemy do tego finiszu, o którym mówił szef WHO jest bardzo duża. W przeciwnym razie ten problem zostanie z nami dłużej - przekonywał.

Do tej pory mieliśmy już kilka groźnych mutacji koronawirusa - delta, alfa, omikron. Czy grożą nam kolejne? - W tym momencie nie ma jednego takiego kandydata gdzie moglibyśmy powiedzieć, że to będzie kolejny rozgrywający, coś, co wydarzy się jesienią. Widzimy ewolucję wariantu omikron, jego kolejne pokolenia - subwarianty BA.4, BA.5. Nie wiemy jeszcze w tym momencie, co przyjdzie następne, natomiast na pewno coś się pojawi - ocenił kierownik Pracowni Wirusologii w Małopolskim Centrum Biotechnologii UJ.