Lawinowo rośnie liczba zakażeń wirusem RSV. Ekspert mówi o "epidemii wyrównawczej"
Zdaniem ekspertów tegoroczna fala zachorowań to efekt między innymi poluzowania obostrzeń epidemicznych stosowanych w trakcie pandemii COVID-19. - Kiedy zrezygnowaliśmy ze stosowania zasad, te wirusy zaczęły się rozprzestrzeniać. Znamy bowiem pojęcie epidemii wyrównawczej - mówił w rozmowie z reporterem TOK FM prof. Krzysztof Pyrć, specjalista z zakresu wirusologii.
Ekspert przestrzegał, że problemu nie należy bagatelizować. - Faktycznie może to spowodować, że oddziały w szpitalu się zapchają - ostrzegał. Uspokajał jednak, że raczej nie dojdzie do nowej pandemii.
Prof. Pyrć wyjaśnił, że wirusy RSV rozprzestrzeniają się w bardzo prosty sposób. - Przenoszą się bardzo łatwo przy kontakcie, więc możemy ich unikać, ale będzie to bardzo trudne - wskazał.
Według specjalisty, w najbliższych miesiącach szczególną ostrożność, czyli między innymi unikanie dużych skupisk ludzi, powinny zachować więc osoby o obniżonej odporności.
'Na pewno nie będzie spokojnie' w 2023 roku. COVID-19, grypa i smog to śmiertelne połączenie
Posłuchaj audycji: