,
Obserwuj
Ludzie

"Wiosna zaskoczyła grzybiarzy" jak zima drogowców. Wysyp grzybów w kwietniu

2 min. czytania
20.04.2024 15:22
Grzybiarze zaczęli tegoroczny sezon wiosenny dwa tygodnie wcześniej. Za sprawą kwietniowej fali ciepła w polskich lasach pojawiły się już m.in. borowiki czy maślaki. Czy zmiany klimatu zagrożą grzybom w Polsce?
|
|
fot. w tle: Mieczyaław Michalak / Agencja Wyborcza.pl / screen www.facebook.com/MeteoLubuskie / screen twitter.com/Piechocinski / kolaż Haps.pl

Wyjątkowo ciepła kwietniowa pogoda sprawiła, że w polskich lasach pojawiły się już grzyby. - Nie tylko powiedzenie "Zima zaskoczyła drogowców" przechodzi do kanonu najpopularniejszych sezonowych fraz w języku polskim, ale teraz chyba możemy też dopisać: "Wiosna zaskoczyła grzybiarzy" - zauważył w "Poranku Radia TOK FM" Przemysław Iwańczyk. I skonfrontował tę tezę z prof. Martą Wrzosek, mykolożką z Uniwersytetu Warszawskiego i członkinią Polskiego Towarzystwa Mykologicznego.

Ekspertka potwierdziła, że sezon na grzyby w polskich lasach rozpoczął się w tym roku szybciej niż zwykle. - To, co się stało w 2024 r. to przyspieszenie mniej więcej o dwa tygodnie. To samo przyspieszenie obserwujemy u roślin. Kwitną już kasztanowce i bzy. Przecież bzy zawsze kwitły w maju - wskazała.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Z grzybów jadalnych w lasach możemy obecnie już spotkać smardze, które są pod ochroną, czy żółciaki siarkowe, ale też borowikowce. - W tym roku borowikowce pojawiły się wyjątkowo wcześnie. Głównie myślę tu o borowiku sosnowym, maślaku i borowiku ceglastoporym. I tutaj mamy doniesienia z wielu regionów Polski, że rzeczywiście są - relacjonowała prof. Wrzosek. Ekspertka ujawniła przy tym, że najwięcej znajdziemy ich teraz w Górach Świętokrzyskich i Puszczy Bukowej pod Szczecinem.

 

Tegoroczna anomalia zagraża grzybom?

Teraz jednak z powrotem pojawiły się przymrozki. Jak to wpłynie na rozwój grzybów? - Jeżeli nie będzie dużych obniżek temperatur, to grzybom na pewno nic nie zaszkodzi. U roślin mogą być problemy przy zawiązywaniu owoców. Natomiast jeśli chodzi o grzyby to, że w tej chwili temperatury są korzystne, a najważniejsze jest to, że jest wilgotno. To grzybom bardzo sprzyja - uspokajała prof. Wrzosek.

Prawdziwy sezon grzybowy powinien rozpocząć się w sierpniu. Choć, jak zwróciła uwagę mykolożka, dla wytrawnych grzybiarzy sezon może trwać cały rok. - Ponieważ nawet spod śniegu możemy wygrzebywać niektóre bardzo smaczne grzyby jadalne np. zimówki aksamitnotrzonowe - powiedziała.

W jej ocenie tegoroczna anomalia nie zagraża też grzybom w przyszłych sezonach. - Wiele grzybów, które jemy, żyje w komunikacji z drzewami. Czerpią też cukier z drzew. I dopóki te drzewa jakoś sobie radzą, to grzyby w ciągu roku rozwijają się w ściółce. To, co naprawdę mogłoby grzybom zagrozić, to np. zamiana lasu w tereny trawiaste, sawannowe. W takich środowiskach mamy dużo mniej grzybów niż w lesie. Więc dopóki jest las, wszystko jest w porządku - uspokajała gościni TOK FM. Jak zaznaczyła, jeśli jednak w związku z ociepleniem klimatu będzie coraz mniej drzew iglastych, niektóre gatunki grzybów wyginą.