,
Obserwuj
Nauka

Polska krajem "importerów" z Chin. Tajemnica niskich cen na Shein i Temu

Joanna Sosnowska, Sylwia Czubkowska
2 min. czytania
16.12.2025 19:07

Polacy na potęgę kupują na chińskich platformach zakupowych. Okazuje się, że od października 2024 r. do września tego roku mogli wydać w chińskich sklepach aż 11,6 miliarda złotych. A Temu, Shein czy AliExpress wygrywają ceną - w tym roku to właśnie ona najczęściej przesądzała o tym, gdzie robiliśmy zakupy online, a jej rola w e-commerce wzrosła rok do roku dwukrotnie. Jak więc to możliwe, że w chińskich sklepach jest tak tanio? I komu to się właściwie opłaca? M.in. o tym w nowym odcinku podcastu "Techstorie". 

fot. tokfm.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile Polacy wydali przez pół roku na chińskich platformach zakupowych;
  • Jak dużo paczek z chińskich sklepów trafiło do Polski w zaledwie sześć miesięcy;
  • Jakiej wartości przesyłki dominują;
  • O czym jeszcze Joanna Sosnowska i Sylwia Czubkowska rozmawiają w nowym odcinku podcastu "Techstorie".

Właśnie trwa najgorętszy okres w polskim i światowym handlu. Właściciele sklepów liczą na zyski, a kurierzy przeklinają, że oni jako jedni z nielicznych będą musieli pracować w Wigilię. Za to jest ktoś, kto już dawno temu wygrał e-handel w Polsce. I nawet się przy tym nie spocił. Ba, położył na łopatki całą Europę i USA. Chodzi o chińskie platformy e-handlu, takie jak Temu, Shein czy AliExpress. I ten chiński marsz bynajmniej się nie kończy.

Według świeżutkiego raportu "Chińskie platformy e-commerce a polska gospodarka" przygotowanego przez firmę audytorsko-doradczą KPMG dla Izby Gospodarki Elektronicznej, tylko w ostatnim półroczu Polacy na chińskich platformach e-handlu zostawili ok. 6,1 mld zł! Jak wyliczyli autorzy raportu, to tak, jakby 270 tys. osób, (czyli np. wszyscy mieszkańcy Katowic) przez cały rok robili zakupy tylko na Temu. Przez pół roku do Polski trafiło 53 mln paczek z chińskich platform zakupowych. To tyle, ile potrzeba, by dziesięć razy wypełnić wszystkie paczkomaty i automaty paczkowe w kraju.

I co bardzo znamienne, dominują zamówienia tanie, czyli w przedziale 51-150 zł. To ważne, bo tak tanie przesyłki nie podlegają ocleniu w Unii i jest wokół tego coraz większa zadyma. Są tej zadymy efekty, bo jak na zamówienie, tuż przed świętami, Europa ogłosiła, że wyciąga na chińskie platformy armatę. Na razie to raczej taka dubeltówka, ale ewidentnie jej naładowanie pokazuje, że zaczyna się poważniejsza awantura. 

Zatem dziś opowiemy właśnie o awanturze o to, jak te platformy rosną, jak podbijają Europę i Polskę i co z tym próbuje zrobić i Unia i europejskie państwa. Posłuchaj nowego odcinka podcastu "Techstorie":

Redakcja poleca