,
Obserwuj
Nauka

Wirus, bakteria czy smog? "Konia z rzędem temu, kto to rozsądzi"

3 min. czytania
01.02.2026 19:30

- Długofalowe obserwację jeszcze sprzed 2000 roku mówiły o tym, że każdy w Polsce umrze o rok wcześniej z powodu tego, że oddychamy zanieczyszczonym powietrzem; tamtym powietrzem - mówił w TOK FM dr n. med. Piotr Dąbrowiecki. Zastrzegł jednak od razu, że jakość powietrza się poprawia. 

Smog
Smog
fot. Dawid Wolski/East News
  • Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydaje alerty z związku ze smogiem; 
  • "Smog działa kompleksowo, nie tylko na płuca" - mówił w TOK FM alergolog dr n. med. Piotr Dąbrowiecki; 
  • Gość Radia TOK FM podkreślił, że drogi oddechowe są jedynie miejscem wejścia zanieczyszczeń powietrza do organizmu. 

Smog w Polsce nie odpuszcza. Co kilka dni Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyła ostrzeżenia przed złą jakością powietrza w związku z wysokimi stężeniami pyłów. 

Jak mówił w TOK FM dr n. med. Piotr Dąbrowiecki, smog działa kompleksowo. - Drogi oddechowe są jedynie miejscem wejścia zanieczyszczeń powietrza do organizmu i oczywiście one pierwsze padają ofiarą. Stąd objawy zapalenia w obrębie górnych dróg oddechowych, katar, chrypka, zapalenia krtani, kaszel, uczucie duszności i nadmierna ilość wydzieliny, którą wykrztuszamy - wyliczył alergolog z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie oraz przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP. 

Od razu jednak zastrzegł, że małe cząstki, czyli PM 2,5 i mniejsze wnikają też do krwiobiegu i rozchodzą się po całym organizmie. 

- Stąd też bardzo dużo kosztów zdrowotnych ponoszą osoby z przewlekłymi chorobami układu krążenia, bo destabilizuje się choroba wieńcowa. Pojawią się udary, zawały, zaburzenia rytmu serca, a nawet zgony, bo tych jest zdecydowanie więcej w sezonie smogowym - dodał w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem. 

Wirus, bakteria czy też smog

Ekspert Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie wskazał też w TOK FM, że smog rodzi też inne problemy. 

- Niektórzy mówią: "Jestem chory". Pytanie, czy rzeczywiście złapałem wirusa; jest to choroba przeziębieniowa czy też niestety ulegliśmy impaktowi smogowemu, czyli rozwija się choroba smogozależna. Oczywiście jest ona zapaleniem w obrębie dróg oddechowych, ale konia z rzędem temu, kto rozsądzi, czy to wirus, bakteria czy też smog. Najczęściej wszystko razem, niestety - dopowiedział dr n. med. Piotr Dąbrowiecki. 

Dopytywany, jaki pył ma najbardziej niekorzystny wpływ na nasze zdrowie, wskazał na PM 2,5. 

- Odpowiada za rozwój astmy, POChP, nadciśnienia, choroby wieńcowe, udary, zawały, nowotwory. Na drugim miejscu są tlenki azotu, czyli zanieczyszczenia komunikacyjne przede wszystkim w dużych miastach - dodał alergolog. 

Zastrzegł przy tym, niekorzystny jest też wpływ benzoapirenu, który oprócz tego, że "podgrzewa stan zapalny", jest też "kancerogenem numer jeden". - Wywołuje np. raka płuc, raka pęcherza, raka górnych dróg oddechowych - wyliczył. 

Wskazał, że zanieczyszczenia te powstają głównie ze spalania paliw stałych, "czyli palimy złym węglem w złym piecu, złym drewnem w złym piecu". Tym, bardziej, podkreślił, że nadal zdarzają się takie miejsca, gdzie palimy nawet miałem węglowym czy np. drzewem iglastym, pewnie z biedy". - To, co się wydostaje wtedy z komina jest razy 1000 poziom zanieczyszczeń, które są normalnie generowane - dopowiedział. 

Redakcja poleca

"Reset do dwóch tygodni" 

- A ile czasu organizm będzie potrzebował, by dokonać resetu? O ile w ogóle jest to możliwe - chciał też wiedzieć prowadzący "Niedzielny Magazyn TOK FM". 

- To, co się uszkodziło, to się nie zmienia. Jeżeli doszło do rozwoju astmy, POChP czy rozwoju miażdżycy naczyń to nie możemy cofnąć czasu. Ale turnusy zdrowotne, chociażby nad morzem, gdzie wieje i zanieczyszczeń jest bardzo mało, powodują, że taki reset pojawia się już po tygodniu, do dwóch tygodni - odpowiedział alergolog. 

Dopytywany na koniec, czy są algorytmy, które pozwalają oszacować, o ile skracamy swoje życie, kiedy oddychamy smogiem, potwierdził. - Długofalowe obserwację jeszcze sprzed 2000 roku mówiły o tym, że każdy w Polsce umrze o rok wcześniej z powodu tego, że oddychamy zanieczyszczonym powietrzem; tamtym powietrzem - wskazał dr n. med. Piotr Dąbrowiecki.

Zastrzegł jednak, że jakość powietrza, którym oddychamy w Polsce poprawia się w ostatnich latach. - Na tę chwilę może to być 8-9 miesięcy skrócenia życia statystycznego Polaka - skwitował w TOK FM. 

Źródło: TOK FM 

Redakcja poleca