,
Obserwuj
Polityka

800 plus dla Ukraińców, ale nie wszystkich? "To jest licytacja na ukrainofobię"

2 min. czytania
05.09.2025 08:26

- To próba korekty poprzednich, o wiele gorszych pomysłów - tak w TOK FM Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog ocenił rządowy projekt ustawy o pomocy Ukraińcom. Ekspert dodał, że zamieszanie wobec nowelizacji ustawy o pomocy Ukraińcom to "licytacja na ukrainofobię".

Dzień Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym
Dzień Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym
fot. Przemyslaw Wierzchowski/REPORTER
  • Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o pomocy dla Ukraińców, żądając powiązania świadczenia 800+ z obowiązkiem pracy;
  • Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog ocenił, że projekt podsekretarza Macieja Duszczyka poprawia wcześniejsze pomysły;
  • Badania wskazują, że praca Ukraińców generuje w Polsce 100 mld zł rocznie.

Projekt przygotowany przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Polski Macieja Duszczyka jest odpowiedzią na weto prezydenta Karola Nawrockiego, który na miesiąc przed końcem obowiązywania ustawy o pomocy Ukraińcom zawetował jej nowelizację. Prezydent Nawrocki domagał się m.in. powiązania wypłaty świadczenia 800 plus z obowiązkiem wykonywania pracy.

Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog skomentował, że najnowszy projekt to "próba korekty poprzednich, o wiele gorszych pomysłów". - To nieco bardziej cywilizowany mechanizm, jeżeli chodzi o powiązanie aktywności zawodowej ukraińskich uchodźców w Polsce z dostępem do sztandarowego świadczenia 800 plus - stwierdził ekspert w "Poranku TOK FM". Jak wskazał, projekt Duszczyka to "krok w lepszym kierunku niż to, co wyszło z Kancelarii Prezydenta".

- Niemniej z zewnątrz wygląda to tak, jakby się różne siły polityczne licytowały na ukrainofobię - ocenił Bartosz Kramek, odnosząc się do pomysłów ograniczania świadczenia 800 plus dla uchodźców. - Antyukraiński populizm łączy ponad podziałami - dodał gość Jacka Żakowskiego.

Kuriozalna rzeczywistość polityczna 

Kramek podkreślił, że to "kuriozalne". - Rzeczywistość polityczna nijak się ma do tego, jak funkcjonuje polska gospodarka i rynek pracy, nie mówiąc o solidarności z Ukrainą i o relacjach polsko-ukraińskich, które w sposób bezprecedensowy zostały podważone - stwierdził ekspert z Fundacji Otwarty Dialog.

- Liczby są tak naprawdę jednoznaczne. Mamy raport firmy Deloitte i agendy ONZ UNHCR, który czarno na białym wykazuje, że Ukraińcy generują w Polsce rocznie 100 mld zł. To jest niemalże 3 proc. polskiego PKB - zaznaczył gość TOK FM. I dodał, że Ukraińcy legalnie pracujący w Polsce to jest 6 proc. rynku pracy, a nawet więcej w niektórych sektorach, takich jak budownictwo, transport, usługi czy rolnictwo.

Źródło: TOK FM