,
Obserwuj
Polityka

Czarnecki zawieszony w PiS. "Dalej będzie spędzał czas w objęciach Brauna"

2 min. czytania
10.08.2026 10:31

Czy Ryszard Czarnecki szuka nowego politycznego układu, a Grzegorz Braun może stać się dla niego przepustką do Brukseli? Krzysztof Kwiatkowski, senator Koalicji Obywatelskiej i były prezes NIK w "Poranku" TOK FM ocenił polityczne kalkulacje Czarneckiego i ostro skomentował pomysł deportowania niepracujących Ukraińców, który w ostatnim czasie rzucił PiS. W tej rozmowie nie brakowało też sporej dawki ironii. 

Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki
fot. Wojciech Olkusnik

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Ryszard Czarnecki został zawieszony w swojej partii?
  • Kto może być jego ewentualną przepustką do Europarlamentu?
  • Dlaczego pomysł PiS o deportacjach Ukraińców nie ma umocowania prawnego?

Jak informowaliśmy w TOK FM, Ryszard Czarnecki został zawieszony w Prawie i Sprawiedliwości na wniosek Jarosława Kaczyńskiego. Powodem tej decyzji ma być zbliżenie europosła z formacją Grzegorza Brauna i jego współpraca z Konfederacją Korony Polskiej. Toczy się nawet proces o wykluczenie Czarneckiego z partii, więc o tę palącą kwestię zapytaliśmy w poniedziałkowym programie Krzysztofa Kwiatkowskiego:

- Jestem przekonany, że Czarnecki już zarezerwował sobie miejsce na korytarzu przed gabinetem prezesa i będzie próbował się z nim na nowo ułożyć. Jednocześnie, każdą wolną chwilę będzie spędzał w politycznych objęciach Grzegorza Brauna, bo perspektywa reelekcji z list PiS się oddala. A przecież dla dobra europejskiej cywilizacji, obecność Ryszarda Czarneckiego w Europarlamencie jest absolutnie niezbędna! - dworował sobie w "Poranku" TOK FM Krzysztof Kwiatkowski. Gość TOK FM wskazywał przy tym, że Braun może dostrzegać w Czarneckim polityczną użyteczność, bo ten zna europejskie realia i ma szerokie kontakty.

Redakcja poleca

Senator odniósł się także do postulatów deportowania z Polski Ukraińców. Zwrócił uwagę, że aktywność zawodowa dorosłych Ukraińców w Polsce przekracza 80 proc, a wśród mężczyzn ten odsetek jest jeszcze wyższy. Jego zdaniem masowe deportacje mogłyby uderzyć w branże, w których już dziś brakuje pracowników, jak budownictwo czy gastronomia. Dodatkowo, część osób po prostu wyjechałaby wcześniej do Niemiec czy Czech, zanim procedura deportacji na dobre by ruszyła. Kwiatkowski nie oszczędził przy tym mocnych słów pod adresem Tobiasza Bocheńskiego, który według niego "nie wykazał się błyskotliwością intelektualną" reklamując w mediach społecznościowych ten pomysł PiS.

Czy szykuje się kolejny transfer polityczny na opozycji? O tym więcej w pełnej rozmowie, dostępnej w aplikacji TOK FM.

Źródło: TOK FM