"Boję się mówić w swoim języku". Ukrainka opowiada o tym, co spotyka ją w Polsce
To już nie jest chuligański hejt spod Żabki - tak o normalizacji antyukraińskiej nagonki mówiła w "Poranku" TOK FM dr Ołeksandra Iwaniuk. - Polska już dawno stała się krajem, w którym obywatele Ukrainy boją się mówić w swoim języku w miejscu publicznym - oceniła gościni Macieja Kluczki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Ukraińcy oceniają swoją sytuację w Polsce;
- Jak odbierają decyzje polityków.
- Boję się mówić po ukraińsku ze swoim małym dzieckiem. Mówię, ale cały czas rozglądam się, czy nie ma zagrożenia. Niektóre moje koleżanki już przestały mówić do swoich dzieci w miejscach publicznych w języku ukraińskim - przyznała w "Poranku" TOK FM ekspertka z Ukraińskiego Domu w Warszawie, dr Ołeksandra Iwaniuk.
Prowadzący "Poranek" TOK FM Maciej Kluczka przypomniał napaści na ukraińskich obywateli w Polsce, które ostatnio miały miejsce. Według dr Ołeksandry Iwaniuk z Uniwersytetu Warszawskiego to "niepokojący trend". Ekspertka wskazała, kiedy nastąpił drastyczny wzrost wrogości wobec Ukraińców i - nie kryjąc emocji - opowiedziała o własnych doświadczeniach. - Co bardziej panią zabolało: przemoc słowna czy brak reakcji otoczenia? - dopytywał Maciej Kluczka. Odpowiedź usłyszysz w audycji.
Prawo i Sprawiedliwość przekonuje, że wydali z kraju ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, jeśli wygra przyszłoroczne wybory parlamentarne. O tym, że takie propozycje polityków różnią się od "chuligańskiego hejtu" i co z tego wynika, mówiła dr Ołeksandra Iwaniuk. Jakie hasła pogłębiają atmosferę wrogości wobec Ukraińców w Polsce? Czy sytuacja się pogarsza? Słuchaj "Poranku TOK FM".
Politolog i ekspert The German Marshall Fund Nedim Useinow stwierdził, że hasła o deportacji niepracujących Ukraińców to "retoryczna sztuczka obliczona na mobilizację części elektoratu". Według pochodzącego z Krymu analityka, partia Jarosława Kaczyńskiego daje swoim wyborcom "nieistniejącą zabawkę". Co to oznacza?
MSWiA podkreśla, że według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych 95 proc. mężczyzn z Ukrainy, którzy są w wieku poborowym, pracuje w Polsce legalnie i płaci tu podatki.
Źródło: TOK FM