PSL poprze odwołanie Hennig-Kloski? Polityk ludowców stawia sprawę jasno
- Nie doprowadzimy do tego, aby opozycja meblowała rząd - powiedział w TOK FM Krzysztof Paszyk, poseł i przewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL.
PSL poprze odwołanie Hennig-Kloski? "Nie doprowadzimy do tego, żeby opozycja meblowała rząd"
Na najbliższym posiedzeniu Sejmu odbędzie się głosowanie nad wotum nieufności dla ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski.
Czy ludowcy poprą wniosek o jej odwołanie? - Nie doprowadzimy do tego, aby opozycja meblowała rząd - powiedział w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Krzysztof Paszyk, poseł i przewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL.
Jak jednak zastrzegł, klub PSL chciałby porozmawiać z ministrą o tym, co można poprawić. - Mamy wiele ciekawych pomysłów i wielu ekspertów w ramach klubu - na czele z przewodniczącą komisji środowiska Urszulą Pasławską. Mamy pomysły, jak rozwijać przemysł drzewny, bo to jest niezwykle ważna branża, która nie ma się najlepiej przez przez niektóre rozwiązania, które forsuje resort. Kwestia łowiectwa, Lasów Państwowych. Mamy dobre rozwiązania, jesteśmy otwarci, żeby o tym rozmawiać w cywilizowany sposób - tak jak między partnerami koalicyjnymi wypada - wskazał rozmówca Karoliny Lewickiej.
Polityk przekazał, że wysłał w tej sprawie ministrze Hennig-Klosce zaproszenie na przyszłotygodniowe posiedzenie klubu PSL.
Przypomnijmy, że w miniony czwartek szefowa MKiŚ chciała się spotkać ze wszystkimi klubami koalicji rządzącej, ale według informacji PAP z zaproszenia na spotkanie nie skorzystały kluby Polski 2050 i PSL.
- Nie że my gardziliśmy, czy w jakiś sposób postanowiliśmy zbojkotować to spotkanie, tylko uważamy, że optymalną formułą na rozmowę z minister, której dotyczy wotum, jest spotkanie z klubem. Bo to poszczególne kluby i posłowie, którzy tworzą te kluby, ostatecznie głosują i chcą mieć jasność w sprawie, jak dalsze prace prace resortu będą wyglądały - tłumaczył Paszyk.
Jak dodał, takie spotkanie może tylko posłużyć dalszej współpracy. - Jeśli jednak ministra nie znajdzie czasu, to też się tu nic nie dzieje wielkiego - podsumował gość TOK FM.
Źródło: TOK FM