,
Obserwuj
Polityka

Kto stoi za niebezpiecznymi zdarzeniami na torach? Ekspert nie ma wątpliwości: Zaczynają podkręcać atmosferę

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
17.11.2025 10:01

Napływa coraz więcej informacji na temat groźnych incydentów na kolei. W niedzielę premier poinformował o uszkodzeniu torów w okolicy miejscowości Życzyn. - Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie zaczynają podkręcać atmosferę, a z drugiej strony starają się w realny sposób utrudnić transport towarów na terenie Polski - mówił w TOK FM Mariusz Marszałkowski z portalu Defence24.

  • W pobliżu miejscowości Życzyn koło Garwolina uszkodzono fragment torów kolejowych. Ubytek ma ok. 100 centymetrów;
  • "Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie zaczynają podkręcać atmosferę" - mówił w TOK FM Mariusz Marszałkowski; 
  • Okazało się, że groźnych incydentów było więcej. 

"Niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia - na trasie Warszawa-Lublin (wieś Mika) doszło do aktu dywersji; eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy" - poinformował w poniedziałek we wpisie na platformie X premier Donald Tusk.

Uszkodzenie torów zauważył maszynista w niedzielę rano. To fragment ważnej linii kolejowej, która łączy Warszawę z przejściem granicznym z Ukrainą w Dorohusku.

Redakcja poleca

Zdaniem Mariusz Marszałkowskiego z portalu Defence24 rzeczywiście mogło dojść do sabotażu i użycia ładunków wybuchowych. Tego typu zdarzenia często mają miejsce w Ukrainie i Rosji. - Zresztą o tym donosili mieszkańcy, że słyszeli odgłos wybuchu. Natomiast ciekawą rzeczą jest, że nieopodal tego miejsca, paręnaście godzin później doszło do kolejnego incydentu na kolei - uszkodzono pantograf, czyli podnośnik na lokomotywie, wybito szyby w wagonach, czyli uszkodzono skład kolejowy w tej okolicy - relacjonował w "Pierwszym programie" w TOK FM.

"Rosjanie zaczynają podkręcać atmosferę"

Rozmówca Filipa Kekusza alarmował, że "to też jest sygnał niepokojący". - Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie zaczynają podkręcać atmosferę, a z drugiej strony starają się w realny sposób utrudnić transport towarów na terenie Polski - wskazał.

Ekspert zaznaczył przy tym, że ochrona infrastruktury kolejowej jest bardzo trudna. - Nie jest to możliwe, żeby wszędzie stawiać posterunki i chronić każdy kilometr toru. Dlatego takie ewentualne sabotaże na kolei są relatywnie proste. Więc trzeba przygotować się na to, że takie sytuacje, jeżeli mają charakter sabotażu, będą nam się powtarzały i miały charakter bardziej cykliczny - podsumował w TOK FM Marszałkowski.

Źródło: TOK FM