,
Obserwuj
Polityka

Kwiatkowski: Minister Bogucki przekroczył wszelkie granice kompromitacji i żenady

3 min. czytania
27.03.2026 11:24

Poziom kompromitacji, żenady i robienia z siebie idioty przez ministra Boguckiego przekroczył wszelkie granice - tak Krzysztof Kwiatkowski skomentował w TOK FM argumentację szefa KPRP, że wybór sędziów do Trybunału Konstytucyjnego był nieważny. Były prezes NIK ocenił, że procedura była zachowana.

Zbigniew Bogucki, Karol Nawrocki
Zbigniew Bogucki, Karol Nawrocki
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie jest znaczenie terminu "niezwłocznie" dla zaprzysiężenia sędziów TK?
  • Dlaczego Krzysztof Kwiatkowski krytykuje argumentację Zbigniewa Boguckiego?
  • Czy sędziowie TK są prawidłowo wybrani?

Dziś mija termin złożenia ślubowania wobec prezydenta przez sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego - wskazał w "Poranku TOK FM" Krzysztof Kwiatkowski. Senator Koalicji Obywatelskiej wyjaśnił, że zwyczajowo - i według wielu komentarzy prawniczych - termin "niezwłocznie" i "bez nieuzasadnionej zwłoki" oznacza dwa tygodnie. - W przyszłym tygodniu należy się spodziewać dalszych decyzji - zapowiedział były prezes NIK i były minister sprawiedliwości, podkreślając, że składanie ślubowania ma charakter techniczny czy też ceremonialny.

Bogucki twierdzi, że posłowie PiS-u to gamonie?

Gość Jacka Żakowskiego skomentował również argumentację szefa KPRP, Zbigniewa Boguckiego, który twierdzi, że sędziowie powołani do TK zostali wybrani nieprawidłowo.

Redakcja poleca

- Poziom kompromitacji, żenady i robienia z siebie idioty przez ministra Boguckiego przekroczył wszelkie granice - mówił senator Krzysztof Kwiatkowski w TOK FM. - On używał takiego argumentu, że wybór tych sędziów był nieważny, bo skrócono terminy. Każdy może wejść w relacje z posiedzenia Sejmu i zobaczyć, jak marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty mówi, że skraca terminy i pyta, czy ktoś jest przeciw. Czyli minister Bogucki twierdzi, że na sali siedzi 170 gamoni, którzy tworzą klub parlamentarny PiS-u i żaden nie zaoponował, bo są idiotami? Albo pan Bogucki jest idiotą, albo rzeczywiście ma rację, aż tak dosadnie oceniając swoje koleżanki i kolegów z klubu - stwierdził były minister sprawiedliwości.

Jak wytłumaczył gość TOK FM, procedura była zachowana, a sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostało prawidłowo wybranych. - Zaprzysiężenie sędziów przez prezydenta nie musi się dokonać - dodał Kwiatkowski. Według niego polskie przepisy mówią, że osoba powołana na sędziego może złożyć rezygnację po wyborze, ale jeszcze przed zaprzysiężeniem. - Jak sędzia miałby złożyć rezygnację z czegoś, czego by nie miał? Tak, to są prawidłowo wybrani sędziowie. Oni już są legalnymi sędziami - powtórzył rozmówca Jacka Żakowskiego. Sędziowie ci - wyjaśnił Kwiatkowski - mogą złożyć ślubowanie przed organem, który dokonuje ich wyboru, czyli Sejmem.

Niezręczna sytuacja z prezydentem Nawrockim

Były minister sprawiedliwości przyznał, że ma nadzieję, iż prezes TK Bogdan Święczkowski - mimo że ma "duże możliwości fizyczne" - nie będzie powstrzymywać nowych sędziów przed wykonywaniem ich pracy. - Nie mamy żadnej wątpliwości, że gdyby jednak prezydent uznał, że powinien wykonać swoje obowiązki, które wynikają z konstytucji o zapisów ustawowych, to nawet pan Święczkowski nie będzie miał żadnych argumentów, żeby to uniemożliwić - mówił Kwiatkowski, zaznaczając, że nie spodziewa się też, że prezes TK zamieni się w "odźwiernego".

Gość Jacka Żakowskiego przyznał, że cała sytuacja ze ślubowaniem sędziów TK jest "niezręczna". - Mamy z prezydentem dogadywać się, żeby on respektował zapisy ustawowe? To tak, jakbym poszedł do sklepu, zapłacił cenę za towar i rozpoczynał negocjacje ze sprzedawcą, żeby ten towar wydał - komentował senator Krzysztof Kwiatkowski.

Źródło: TOK FM