Lubnauer odpowiada Jędraszewskiemu. "Młodzi się laicyzują, bo słyszą takie głupoty"
Najwyższy czas, żeby episkopat zastanowił się, czy chce, by jego głosem był Jędraszewski - oceniła w TOK FM dr Katarzyna Lubnauer. Wiceministra edukacji skrytykowała słowa arcybiskupa, który na Jasnej Górze mówił o tym, że "chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co abp Marek Jędraszewski powiedział o edukacji?
- Jak wiceministra Katarzyna Lubnauer oceniła wypowiedzi abp. Jędraszewskiego?
- Co według Lubnauer obniżyło wyniki edukacyjne w Polsce?
Abp senior Marek Jędraszewski w niedzielę 19 kwietnia odprawił na błoniach jasnogórskich mszę dla kilkudziesięciu tysięcy uczestników dwudniowego zlotu organizowanego przez Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Były metropolita krakowski skrytykował współczesną szkołę i poziom wychowania patriotycznego.
- Wycina się nauczanie historii, nauczanie języka polskiego, geografii i wszystkich ważnych przedmiotów wpływających bezpośrednio na kształtowanie tożsamości - wymieniał Jędraszewski na Zlocie Gwiaździstym na Jasnej Górze. - Chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler - mówił arcybiskup. - Nauczyć tylko dodawania i odejmowania, aby powstała masa bezwolna do pracy na niemieckich polach szparagowych. Nie można do tego dopuścić - grzmiał hierarcha.
- To nie pierwsze głupoty, które mówi arcybiskup Jędraszewski. To wpisuje się w ideę: jakie większe bzdury jeszcze można powiedzieć? - komentowała w "Poranku TOK FM" dr Katarzyna Lubnauer, wiceministra Edukacji Narodowej. Posłanka Koalicji Obywatelskiej stwierdziła, że to najwyższy czas, by Episkopat zastanowił się, czy chce, żeby jego głosem był właśnie arcybiskup Jędraszewski.
Gorsza edukacja przez likwidację gimnazjów
W opinii wiceministry silny trend laicyzowania się młodych ludzi to efekt m.in. tego, że młodzi "słyszą takie głupoty". I jednocześnie za stan edukacji obwiniła Prawo i Sprawiedliwość. - Nigdy tak nie spadły nam wyniki edukacyjne jak za rządów PiS między rokiem 2018, kiedy to ostatni rocznik gimnazjalistów kończył szkołę, a rokiem 2022, kiedy spadliśmy po pandemii, ale znacznie bardziej niż inne kraje Unii Europejskiej - mówiła w rozmowie z Tomaszem Sekielskim, tłumacząc, że za ten spadek odpowiada również likwidacja gimnazjów. - Jesteśmy w gorszej pozycji niż byliśmy na początku badań w 2003 roku - dodała, wskazując na wyniki egzaminów z matematyki.
- Musimy odbudować polską szkołę po czasach PiS-u, kiedy to rzeczywiście być może przygotowywali polską młodzież do tego, żeby wykonywała polecenia. Jak rozumiem, łatwiej się rządzi osobami gorzej przygotowanymi - oceniła wiceszefowa resortu edukacji. Według niej "polscy nauczyciele uczą lepiej, niż pozwalał im system".
Źródło: TOK FM, PAP