,
Obserwuj
Ludzie

Otworzył archiwa, które zamknął Jędraszewski. Jakie będą rządy kard. Rysia? "Coś nowego"

3 min. czytania
03.02.2026 06:09

Kardynał Grzegorz Ryś od nieco ponad miesiąca stoi na czele metropolii krakowskiej. Arcybiskup zdecydował już o otwarciu zamkniętych przez poprzednika archiwów, przeznaczył też tacę z całej archidiecezji na generatory prądu dla Kijowa. Czego jeszcze możemy spodziewać się po jego rządach? - Ryś należy do może kilkunastu hierarchów, którzy są zaangażowani w działania reformatorskie, zmierzające do zauważenia i oddania sprawiedliwości pokrzywdzonym seksualnie w Kościele - mówi Artur Sporniak.

fot. MAREK LASYK/REPORTER/East News
  • Czym charakteryzuje się pierwszy miesiąc kard. Grzegorza Rysia jako metropolity krakowskiego?
  • Jak będzie wyglądało jego panowanie zdaniem Artura Sporniaka?

Z początkiem lutego ponownie otwarto Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie, zamknięte w 2024 roku decyzją ówczesnego metropolity abp. Marka Jędraszewskiego. Jego następca kard. Grzegorz Ryś, który objął archidiecezję krakowską 20 grudnia 2025 roku, na dyrektora archiwum powołał ks. dr. Rafała Szczurowskiego. Dziesiątego lutego mają zostać otwarte czytelnie historyczna i genealogiczna.

Ryś zapowiedział otwarcie archiwów już podczas ingresu - ma ono działać "na normalnych zasadach", co oznacza pełny dostęp do materiałów po 50 latach od ich powstania.

Naturalne otwarcie

- Otwarcie archiwum było naturalne, bo arcybiskup jest z wykształcenia historykiem, długo pracował jako historyk Kościoła, zajmował się archiwami wawelskimi - przypomina w rozmowie z tokfm.pl Artur Sporniak, dziennikarz działu Wiara "Tygodnika Powszechnego". - Zdaje sobie zatem sprawę, jak ważną funkcję pełni archiwum i że powinno być udostępnione. Że nie jest tajnym archiwum, w którym coś się ukrywa przed świeckimi, tylko jest potrzebne Kościołowi lokalnemu, jemu ma służyć. Jako historyk nie będzie blokował dostępu do dokumentów, rozumie ich znaczenie - podkreśla.

Sporniak pisał na łamach "Tygodnika Powszechnego", że decyzja o zamknięciu archiwum nastąpiła po tym, jak dziennikarze zaczęli publikować materiały o wykorzystaniu małoletnich przez księży za rządów kard. Karola Wojtyły.

Co z komisją ds. pedofilii?

Problem pedofilii w Kościele katolickim to kolejny ważny wątek panowania nowego metropolity, na który wskazuje nasz rozmówca. Ryś w latach 2017-2025 stał na czele archidiecezji łódzkiej. Jedną z jego ostatnich decyzji jako metropolity łódzkiego było powołanie niezależnej komisji badającej przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich. Czy podobna powstanie w Krakowie?

Takiego scenariusza spodziewa się Sporniak. - Nie sądzę, żeby w marcu powstała ogólnopolska komisja na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Większość hierarchów dała ostatnio wyraz negatywnemu nastawieniu do działań związanych z oddaniem sprawiedliwości i zadośćuczynieniem pokrzywdzonym w Kościele - twierdzi dziennikarz. Ryś zapowiedział tymczasem, że czeka na decyzję KEP - jeśli bowiem nie powstanie ogólnopolska komisja, powoła takie ciało w Krakowie.

- Ryś należy do może kilkunastu hierarchów, którzy są zaangażowani w reformy. Wziął sobie jako najbliższych współpracowników ludzi arcybiskupa Wojciecha Polaka, bliskich współpracowników w działaniach reformatorskich zmierzających do zauważenia i oddania sprawiedliwości pokrzywdzonym seksualnie w Kościele. To potwierdza jego zaangażowanie - podkreśla nasz rozmówca.

To m.in. nowy kanclerz Kurii Metropolitalnej Jan Dohnalik i jej rzecznik prasowy Piotr Studziński, który był sekretarzem abp. Polaka.

Ukraina i WOŚP

W ostatnią niedzielę taca w archidiecezji przeznaczona była na generatory prądu dla Kijowa. Tydzień wcześniej we wszystkich kościołach odczytano list metropolity w tej sprawie. Jak napisał Ryś, o pomoc poprosił go zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, arcybiskup kijowsko-halicki Swiatosław Szewczuk. "Wiem, tydzień wcześniej jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, którą hojnie wspieracie. Mimo to mam odwagę prosić Was o równie wielką wspaniałomyślność i hojność. Tu chodzi o życie! A sprzęt, o który jesteśmy proszeni, nie jest tani. (…) Pierwszy generator ufunduję osobiście" - zaznaczył Ryś.

- Nie spodziewaliśmy się tego listu, to było działanie na szybko. Zaskakujące było to, że Ryś ujawnił list, który otrzymał - ocenia Sporniak. Zdaniem naszego rozmówcy, w swoim pierwszym liście do diecezjan nowy metropolita pokazał, że "absolutnie nie widzi w Ukraińcach zagrożenia dla Polaków". - Ale bliźnich będących w bardzo trudnej sytuacji, którym natychmiast trzeba pomóc. Jako chrześcijanie mamy taki obowiązek - dodaje.

Sporniak zwraca też uwagę na "sympatyczne odniesienie" do WOŚP. - Wyraźnie wykluczył, że zbiórka na generatory to konkurencja - mówi.

Jak zauważa dziennikarz, przeznaczenie pieniędzy na pomoc dla sąsiada, walczącego nie tylko z agresorem, ale i mroźną zimą to coś zupełnie oczywistego. - Czym my się dziwimy? Ale to coś zupełnie nowego w porównaniu z tym, co było. Świadectwem jest strona archiwum krakowskiego za czasów Jędraszewskiego, gdzie wieje wiatr. Pustka razi - ocenia Sporniak.

Rzeczywiście, przedostatni komunikat pochodzi z 30 sierpnia 2024 roku i głosi, że czytelnie genealogiczna i naukowa pozostają zamknięte do odwołania. Kolejny - o ponownym otwarciu czytelni naukowej - pojawił się dopiero 30 stycznia tego roku. Po roku i pięciu miesiącach.

Źródło: Tokfm.pl