,
Obserwuj
Polityka

Miłe słowa Nawrockiego o Hołowni dają do myślenia? "Byłby świetny w tej funkcji"

4 min. czytania
20.10.2025 18:50

- Przepraszam, że się uśmiecham, ale uwielbiam teorie spiskowe, których nie popiera sam Szymon Hołownia. Jak to się ułoży, zobaczymy - mówił w TOK FM wicemarszałek Senatu Maciej Żywno, pytany o możliwe zmiany w Polsce 2050 i plany na przyszłość marszałka Sejmu. Jako pierwszy poinformował o nich TOK FM. 

Szymon Hołownia
Szymon Hołownia
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Marszałek Sejmu Szymon Hołownia w razie porażki w walce o stanowisko Komisarza ONZ ds. Uchodźców i tak planuje przeprowadzkę do USA. Hołownia ma ponoć zostać ambasadorem - mówił Wojciech Szacki w podkaście "Dzieje się" w TOK FM; 
  • "To tylko mrzonka, która nie jest poparta żadnymi faktami" - skomentował te doniesienia w TOK FM wicemarszałek Senatu Maciej Żywno; 
  • Odniósł się także do możliwych zmian w partii. 

Stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców to nie jedyna praca, o jaką ma się starać Szymon Hołownia. Wojciech Szacki z "Polityki Insight" w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" mówił o tym, że marszałek Sejmu zabiega też o to, by - w przypadku porażki w staraniach o funkcję w ONZ - mógł zostać ambasadorem Polski w Stanach Zjednoczonych. 

- Dementuje to sam Szymon Hołownia, to tylko mrzonka niepoparta żadnymi faktami. Ale gdyby taka oferta się pojawiła, to byłby świetny w tej funkcji - skomentował w TOK FM wicemarszałek Senatu Maciej Żywno z Polska 2050. 

"To political fiction"

Prezydent Karol Nawrocki podczas poniedziałkowej konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą był także pytany, czy lider i założyciel Polski 2050 byłby dobrym ambasadorem RP w Stanach Zjednoczonych. Odpowiedział, że "z całą pewnością byłby lepszym kandydatem na ambasadora” niż obecnie pełniący te obowiązki Bogdan Klich. - Pan Klich nie wypełnia swojej misji ambasadorskiej w taki sposób, jakiego oczekiwaliby od niego Polacy i Polska - ocenił prezydent.

Maciej Żywno dopytywany, czy w związku z tą wypowiedzią, nie jest za wcześnie na deklaracje Hołowni, odpowiedział krótko: "Dementuje to, dlatego, że nie ma takiej oferty na stole". - Gdyby się pojawiła, to można byłoby wtedy dyskutować i powiedzieć, że to są bardzo miłe słowa ze strony prezydenta kraju. Ale na pewno minister spraw zagranicznych nie planuje zmiany na tym stanowisku w Stanach Zjednoczonych - dodał w rozmowie z Karoliną Lewicką. 

- Są też ustalenia "Gazety Wyborczej", że informatorzy z rządu mówią wprost: nie ma mowy o takim stanowisku, bo Szymon Hołownia nie ma jednak kwalifikacji do takiej pracy - zwróciła uwagę prowadząca. 

- Ja to zostawiam jeszcze raz, dlatego, że nie ma tego w ogóle w obrocie - sam Szymon Hołownia nie aspiruje do tej funkcji. Naprawdę możemy to zostawić jako political fiction - zareagował gość "Wywiadu politycznego". 

"Uwielbiam teorie spiskowe"

Wojciech Szacki w podkaście "Dzieje się" przedstawił także możliwy plan Hołowni na zmiany w partii. Wynika z niego, że szefem partii zostałby Paweł Śliz, wiceszefową partii - Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, szefem klubu - Ryszard Petru. Gdyby z kolei Hołownia otrzymał międzynarodową posadę, to wtedy wicemarszałkiem Sejmu byłaby Aleksandra Leo. 

- Przepraszam, że się uśmiecham, ale uwielbiam teorie spiskowe, których nie popiera sam Szymon Hołownia. Jak to się ułoży, zobaczymy - zareagował gość TOK FM. 

Przyznał też od razu, że brzmi to dla niego "bardzo ciekawie", ale "równie dobrze można ułożyć inne scenariusze". - Przypomnę, że do 10 grudnia trwa okres, w którym mogą się zgładzać kandydaci. Dużo podpisów nie muszą zebrać, bo tylko 86. A to oznacza, że lista może być spora, co na ugrupowania polityczne jest dosyć ciekawym zjawiskiem. Zazwyczaj, szczególnie duże partie, mają jednego lub maksymalnie dwóch kandydatów, a tu się nam szykuje może nawet druga tura - dopowiedział Maciej Żywno. 

"Żaden z nas nie pastuje butów na to stanowisko"

W ocenie gościa TOK FM sam Hołownia ma też "święte prawo jako obecny jeszcze lider, ale też założyciel ugrupowania, do wpływu i przekonywania do określonych rzeczy związanych z funkcjonowaniem Polski 2050". Ale, jak dodał wicemarszałek Senatu, jednocześnie to też zadanie dla nowego lidera. - To nie jest sytuacja, że obecny lider Szymon Hołownia poukłada nas wszystkich jak klocki w grze i powie: "Jest dobrze" - podkreślił. 

- A pan się nie wybiera na szefa Polski 2050? - chciała też wiedzieć prowadząca. 

- Nie. Mówię to z pełną powagą, bo myślę, że warto wspierać dobrych liderów, którzy będą się w stanie poświęcić w pełni formacji politycznej - odpowiedział.

Zastrzegł też przy tym, że nie wybiera się także na marszałka Senatu.

A co w przypadku "gdyby doszło do głębszej renegocjacji umowy koalicyjnej i stanowisko marszałka Senatu mogłoby przypaść jednak innej niż Koalicja Obywatelska partii? - dopytywała Lewicka.

- Przypuszczeń jest mnóstwo. Natomiast żaden z nas, przysłowiowo, nie pastuje butów na to stanowisko, bo tu lojalność względem marszałek Senatu jest dla nas istotna - skwitował w TOK FM Maciej Żywno. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca