Hołownia ambasadorem w USA? "Sprawa trochę jak kiełbasa u masarza"
- Pojawił się dzisiaj kolejny medialny scenariusz, jakby to miało wyglądać w naszej partii. To powód do satysfakcji, że media interesują się tak bardzo tym, co się dzieje wewnątrz partii - mówił w TOK FM Mirosław Suchoń z Polski 2050. Szymon Hołownia ma się starać o stanowisko ambasadora w USA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Lider Polski 2050 ma starać się o stanowisko za oceanem. "Z tego, co słyszę, bardzo zabiega o posadę ambasadora Polski w Stanach Zjednoczonych" - powiedział w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" Wojciech Szacki z Polityki Insight;
- Jak mówił w TOK FM Mirosław Suchoń z Polska 2050 "pojawił się dzisiaj kolejny medialny scenariusz";
- "Wolę zawsze rozmawiać o konkretach, o tych sprawach, które zrobiliśmy, dlatego, że sprawy inne są trochę jak kiełbasa u masarza, muszą się ułożyć wewnątrz partii. Niekoniecznie Polacy chcą tego słuchać. A nawet stawiam odważnie tezę, że Polaków to nie interesuje" - podkreślił w TOK FM.
Paweł Śliz szefem partii, Katarzyna Pełczyńska Nałęcz wiceszefową i wicepremierką, Ryszard Petru szefem klubu, Szymon Hołownia ambasadorem Polski w Stanach Zjednoczonych - taki plan ma mieć teraz marszałek Sejmu na zmiany w partii. Informuje o tym Wojciech Szacki z "Polityki Insight" w podkaście TOK FM "Dzieje się".
- Pojawił się dzisiaj kolejny medialny scenariusz, jakby to miało wyglądać w naszej partii. To powód do satysfakcji, że media interesują się tak bardzo tym, co się dzieje wewnątrz partii. Rozumiem, że jest to też efekt tego, że jesteśmy partią, która współrządzi, odpowiada za to, co się będzie działo w Polsce - skomentował w TOK FM Mirosław Suchoń z Polski 2050.
Jak od razu dodał, okres wyborczy w każdej partii rządzi się swoimi prawami. - Za chwilę wybory wewnętrzne zostaną ogłoszone w innych formacjach i myślę, że będziemy świadkami równie sensacyjnych doniesień medialnych - dodał w rozmowie z Adamem Ozgą.
- Ale w żadnej innej partii, może tylko jeżeli cofniemy się do wyboru Donalda Tuska na szefa rady Europejskiej, szef partii, marszałek Sejmu nie jest typowany na ambasadora w kraju, który jest najbliższym sojusznikiem Polski - zwrócił uwagę prowadzący.
- Myślę, że każdy, kto obserwuje politykę, zdaje sobie sprawę, że nie ma rzeczy i informacji medialnych, spekulacji medialnych niemożliwych do pojawienia się w przestrzeni publicznej - odpowiedział Mirosław Suchoń. Zastrzegł przy tym, że dla "każdej formacji to wyzwanie, żeby wewnętrznie poukładać sprawy, tak, żeby czuli sterowność i mogli ruszyć do przodu".
- Wolę zawsze rozmawiać o konkretach, o tych sprawach, które zrobiliśmy, dlatego, że sprawy inne są trochę jak kiełbasa u masarza, muszą się ułożyć wewnątrz partii. Niekoniecznie Polacy chcą tego słuchać. A nawet stawiam odważnie tezę, że Polaków to nie interesuje - podkreślił.
Na uwagę, że Szymon Hołownia rozwiązałby problem z placówką w Waszyngtonie i Karolowi Nawrockiemu, i Radosławowi Sikorskiemu, odpowiedział krótko. - Pomimo tego, że w naszej koalicji wiele osób lubi rozmawiać o nominacjach, stołkach, nie chcę tego robić. Powiem wprost, dla mnie to rozmowa jałowa - podkreślił.
"Umowa jest, umowa obowiązuje"
Premier Donald Tusk powiedział, że jest spokojny o to, co zrobi Szymon Hołownia w związku ze zmianą na funkcji marszałka Sejmu, która ma się dokonać w listopadzie. Marszałek Hołownia nie stawia żadnych warunków i, tak jak się zobowiązał, zrezygnuje na rzecz Włodzimierza Czarzastego - dodał.
Jak podkreślił Mirosław Suchoń, "umowa jest, umowa obowiązuje". - W tej umowie są też zapisy, które są zapisami programowymi i chcemy, żeby rzeczywiście nasz rząd po kolei, tak jak do tej pory to było, realizował naszą umowę koalicyjną - skwitował w "Wywiadzie politycznym".
Źródło: TOK FM