Nawrocki boi się postawić Trumpowi? "Prezydent zareagował natychmiast"
Prezydent zawsze stoi murem za polskim mundurem. Robi to zawsze - powtarzał w TOK FM prezydencki minister Wojciech Kolarski. Ale nie chciał odpowiedzieć jasno na pytanie, czy Karol Nawrocki porozmawia z Donaldem Trumpem o jego słowach na temat sojuszników w Afganistanie, którzy stali "z tyłu i z dala od linii frontu".
Rodziny poległych żołnierzy domagają się reakcji po wypowiedzi Donalda Trumpa, w której amerykański prezydent podważył zaangażowanie sojuszników NATO w Afganistanie. "My nigdy ich nie potrzebowaliśmy" - stwierdził Trump, dodając że w Afganistanie sojusznicy Amerykanów trzymali się "z tyłu i z dala od linii frontu". List otwarty do Trumpa oraz petycję do Karola Nawrockiego i Radosława Sikorskiego wysłało w tej sprawie Stowarzyszenie "Pamięć i Przyszłość".
Nawrocki napisał na X: "Nie ma wątpliwości, że polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę", ale nie odniósł się bezpośrednio do słów Trumpa. Czy polski prezydent porozmawia na ten temat z amerykańskim przywódcą? O tym nie chciał w "Poranku TOK FM" powiedzieć jego minister Wojciech Kolarski. Mimo dociekań Macieja Kluczki.
- Prezydent zawsze stoi murem za polskim mundurem. Robi to zawsze. Nawet wtedy, kiedy ci, którzy dzisiaj najgłośniej mówią o szacunku dla polskiego munduru, tego szacunku nie okazywali - mówił Kolarski.
- Zostawmy przeszłość - powiedział Kluczka. - Nie, to jest ważne! Jest coś niestosownego w tym, że żerując na prawdziwych emocjach rodzin poległych, zapominają o tym, że samemu… - ciągnął minister, a dziennikarz TOK FM dopytywał, czy będzie jeszcze reakcja Nawrockiego, telefon do Trumpa.
- Prezydent zareagował natychmiast - przekonywał Kolarski..
- Ale według rodzin (reakcja) jest niewystarczająca, bo po tej reakcji był list - oponował Kluczka.
- Prezydent zareagował natychmiast, bo ma szacunek do polskiego munduru - nie dawał za wygraną Kolarski i próbował przypominać o wypowiedziach innych polityków z przeszłości. - Murem za polskim mundurem - powtórzył. Kolarski przypomniał, że w Afganistanie zginęło 44 Polaków.
Dobra wola Sikorskiego
W poniedziałek o godz. 14 Nawrocki ma spotkać się z ministrem spraw zagranicznych - celem jest osiągnięcie porozumienia w sprawie nominacji ambasadorskich. - Rzecz w tym, czy minister Sikorski przyjdzie mając dobrą wolę rozwiązania poważnego problemu. Bo nieobsadzenie kilkudziesięciu placówek dyplomatycznych przez polskich ambasadorów to poważny problem dla państwa polskiego - ocenił Kolarski.
Gość TOK FM dodał, że ma nadzieję, iż szef MSZ przyjdzie na spotkanie z listą "akceptowalnych" nazwisk ambasadorów. - liczę na to że, że minister Sikorski przyjdzie mając dobrą wolne i takie propozycje, które spowodują, że wrócimy do stanu sprzed 2 lat, kiedy jasno określone reguły i dobre obyczaje obowiązujące przez 30 lat sprawiały, że we współpracy z prezydentem kandydaci byli wskazywani przez ministra spraw zagranicznych i finalnie powołani przez prezydenta Rzeczypospolitej zgodnie z prerogatywą - mówił Kolarski.
Źródło: TOK FM