Nawrocki wetuje, Tusk komentuje. "To chyba jedyne wytłumaczenie"
- Nie rozumiem, jak można wetować ustawę, która ma uczynić państwo sprawniejszym w walce z pedofilią w sieci, propagandą i dezinformacją rosyjską (...) Zdaje się, że kiedyś obiecał konfederatorm, że nie będzie wspierał tego typu inicjatyw i chyba to jest jedyne wytłumaczenie, bo innego nie znajduję - tak premier Donald Tusk skomentował zawetowaną w piątek przez prezydenta jedną z ustaw. Karol Nawrocki zawetował w sumie trzy kolejne ustawy.
W piątek odbyło się spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem w Pałacu Prezydenckim.
Tuż przed spotkaniem prezydent ogłosił zawetowanie trzech ustaw. - Premier prosi o spotkanie, w pewnym sensie wyciąga rękę. A dostaje niemiły prezent na wejście - oceniła w TOK FM prof. Anna Wojciuk z Uniwersytetu Warszawskiego.
Premier: Byleby nie ułatwić nam pracy
Nawrocki zawetował między innymi nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Miała ona umożliwić prezesom Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wydawanie wobec platform internetowych nakazów usunięcia nielegalnych treści dotyczących ponad 20 czynów zabronionych.
- Nie rozumiem, jak można wetować ustawę, która ma uczynić państwo sprawniejszym w walce z pedofilią w sieci, propagandą i dezinformacją rosyjską. Wiem, ile zagrożeń dla obywateli, polskich dzieci i państwa polskiego niesie nadużywanie wolności słowa w internecie i że trzeba skutecznie zawalczyć o narzędzia, które pozwolą na eliminowanie takich treści. Prezydent ma inne zdanie, nie rozumiem tego - mówił szef rządu na konferencji prasowej po spotkaniu z głową państwa. - Zdaje się, że kiedyś obiecał konfederatorm, że nie będzie wspierał tego typu inicjatyw i chyba to jest jedyne wytłumaczenie, bo innego nie znajduję - dodał.
Tusk skomentował też pozostałe dwa weta. Zawetowaną ustawę, która wprowadzała zmiany do kodeksu cywilnego, ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, nazwał "bardzo oczywistym aktem deregulacyjnym, uławiającym życie ludziom i firmom". - Nie wiem, co się tam nie spodobało panu prezydentowi - powiedział premier. - To samo dotyczy bardzo technicznej i usprawniającej życie ustawy dotyczącej Narodowego Centrum Badań i Rozwoju - dodał.
- Chodzi chyba o to mechaniczne wetowanie, byleby nie ułatwić nam pracy i życia. (...) Wygląda na to, że weto stanie się codziennością, tak jak zresztą się spodziewałem - skomentował Tusk.
W tym premier i prezydent się zgadzają
Szef rządu poinformował, że podczas spotkania mówił Karolowi Nawrockiemu o okolicznościach dotyczących rozmów o przyszłym pokoju na Ukrainie i zobowiązań państw koalicji chętnych po zawieszeniu broni. Podkreślił, że bezpieczeństwo Polski w dużej mierze zależy od tego, jak zakończy się wojna i jaka będzie pozycja i sytuacja Ukrainy w czasie negocjacji i po wojnie.
Premier powiedział, że obaj z prezydentem zgadzają się z tym, że kwestie Ukrainy, Rosji i bezpieczeństwa Polski powinny być wyłączone ze sporów politycznych. - To musi być absolutnie nasze wspólne działanie. Zarówno w sprawach, gdzie głos ma prezydent, jak i w tym wszystkim, co robi polski rząd, będziemy starali się z prezydentem Nawrockim kształtować jedną linię całego państwa polskiego w sprawach bezpieczeństwa - zapewnił Tusk.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał po spotkaniu, że Nawrocki i Tusk rozmawiali o warunkach pokoju na Ukrainie, a także o współpracy "w kwestiach najbardziej istotnych dla Rzeczpospolitej, w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa".
Jak mówił, w sprawach dotyczących bezpieczeństwa Rzeczpospolitej, która - jak zaznaczył - graniczy z broniącą się przed Rosją Ukrainą, "mamy mieć takie samo zdanie i pan prezydent oraz pan premier to wspólne zdanie wyrażają i także potwierdzili je podczas dzisiejszego spotkania".
Źródło: tokfm.pl, PAP. Fot. Wojciech Olkusnik/East News