,
Obserwuj
Polityka

Kryzys Nawrockiego. "Drwili z tego nawet ludzie z PiS-u"

3 min. czytania
24.09.2026 20:56

Karol Nawrocki boryka się ostatnio z problemami wizerunkowymi. - Ewidentnie prezydent i jego otoczenie wpadło w dołek formy. Niewykluczone, że za miesiąc - dwa sytuacja się odwróci, ale na razie mamy kryzys - uważa Wojciech Szacki z Polityki Insight.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
  • Ostatnie tygodnie nie były dla Karola Nawrockiego łatwe. Kolejne starcia z rządem, sprawa konferencji biznesowej w Nowym Jorku i niezręczności w polityce bezpieczeństwa składają się na wyraźnie słabszy okres prezydentury;
  • Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki z Polityki Insight zastanawiają się, czy Pałac Prezydencki stracił formę, czy problem jest głębszy: brakuje strategii, która łączyłaby codzienne polityczne zagrania z ambicjami Karola Nawrockiego. 

Karol Nawrocki jeszcze na początku sierpnia w atmosferze uniesienia świętował rocznicę wyboru na prezydenta. Zdaniem Andrzeja Bobińskiego z Polityki Insight "trudno było wtedy nie mówić, że Nawrocki jest w olimpijskiej formie i ma swój czas". Czy to wtedy przesadził i dlatego później zaczęły się problemy?

- To wyglądało jak autokoronacja. Raper Eldo, występ publicystów, którzy na wyprzódki chwalili prezydenta i prześcigali się w zasadzie, kto z nich będzie najbardziej prezydenta chwalił. Wyglądało to strasznie, ale pewnie wyborcom prawicy się podobało - ocenił Wojciech Szacki.

"Drwili z tego nawet ludzie z PiS-u"

Jak dodał, później mieliśmy już do czynienia z okresem gorszej formy prezydenta. - Jurata, czyli wydarzenie przeznaczone dla młodych, okazało się raczej niewypałem. Było mało ludzi, nie przebiło się to specjalnie, nie bardzo było wiadomo, o co chodzi poza tym, że miała to być rywalizacja z Campusem Rafała Trzaskowskiego. Ale drwili z tego nawet ludzie z PiS-u - wskazał Szacki.

Następnie wymienił weto ws. ustawy o podatku od nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, kolejne kontrowersje wokół kryptowalut czy niefortunną wypowiedź Nawrockiego o tym, że "możemy oddać terytorium, ale nigdy nie oddamy Ojczyzny".

Nawrocki już ma jednak kolejny problem. Jego wizyta w Nowym Jorku odbywa się w cieniu doniesień o tym, że podczas Polsko-Amerykańskiego Forum Gospodarczego za odpowiednią zapłatą miała być możliwa rozmowa z polskim prezydentem. Według informacji “Newsweeka” i Radia Zet najbardziej ekskluzywny pakiet platinum - warty 100 tys. dolarów - miał pozwalać na rozmowę z głową państwa w cztery oczy. Nawrocki zaprzecza tym doniesieniom. 

- Jest to ewidentny kryzys wizerunkowy prezydenta i wygląda to fatalnie. To się łatwo sprzedaje jako monetyzacja głowy państwa i grzechem Kancelarii Prezydenta jest to, że w ogóle nie odpowiedziała na pytania, które zostały jej wysłane przed publikacją tego artykułu. A już wtedy można było te wątpliwości mniej lub bardziej przekonująco wyjaśnić. Później reakcja kancelarii była napastliwa i był to bardziej atak na dziennikarzy, a nie wyjaśnienie sprawy. Coś ewidentnie w kancelarii nie zadziałało tak jak powinno - analizował Szacki.

Redakcja poleca

Zdaniem Bobińskiego problemem jest “szarość, mętność, kontakty różnych ludzi z otoczenia prezydenta”. - Ta kancelaria powinna bardzo pilnować przekazu i być świętsza od papieża - zaznaczył. I dodał, że ma poczucie, iż ludzie z Kancelarii Prezydenta "poczuli się zbyt pewnie, że mogą wszystko, że cokolwiek zrobią, to będzie dobrze".

- To jest chyba ten moment, kiedy obóz prezydencki jest tak przekonany o swojej głębokiej fajności, o kontakcie z wyborcą, polskością i ludowością, że gdzieś umyka jakiś sens tego wszystkiego i powaga urzędu - wskazał ekspert.

W ocenie Szackiego prezydenta rozleniwia także wiara, że jest liderem prawicy. - To poczucie chyba zagościło już w Pałacu - mówił. - Ewidentnie prezydent i jego otoczenie wpadło w jakiś dołek formy. Niewykluczone, że za miesiąc  - dwa sytuacja się odwróci, ale na razie mamy kryzys - podsumował.

Źródło: TOK FM