,
Obserwuj
Polityka

Ostatnia decyzja Nawrockiego to "złośliwość Pałacu"? "Chciał zabrać trochę uwagi Sikorskiemu"

2 min. czytania
03.02.2026 18:21

- Zupełnie nie rozumiem tego zabiegu - tak o decyzji Karola Nawrockiego mówił w TOK FM Patryk Jaskulski z KO. Tego samego dnia, 11 lutego, ma mieć miejsce posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. 

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. Anita Walczewska/East News
  • 11 lutego mają mieć miejsce posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i expose Radosława Sikorskiego; 
  • Jak mówił w TOK FM Patryk Jaskulski z KO, "prezydent będzie chciał zabrać trochę uwagi ministrowi Sikorskiemu"; 
  • "To najważniejszy dzień roku, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną i w dobrym zwyczaju jest obecność prezydenta" - dodał. 

Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 11 lutego na godz. 14 - poinformował jego rzecznik Rafał Leśkiewicz. Omówione zostaną m.in. kwestia programu SAFE, zaproszenia do Rady Pokoju i działania państwa mające na celu wyjaśnienie "okoliczności wschodnich kontaktów" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Także na 11 lutego, ale na godz. 10, zostało zaplanowane exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. 

O to, czy "nie jest to złośliwość ze strony dużego Pałacu", pytany był w TOK FM poseł Koalicji Obywatelskiej Patryk Jaskulski.

- Zupełnie nie rozumiem tego zabiegu. Prezent oczywiście ma możliwość zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego w dowolnym dniu. To raz. Dwa to jednak trochę rozbijanie ewidentne przez pana prezydenta prac Sejmu, bo ta debata co do zasady trwa kilka godzin. Teraz planowana jest na osiem godzin. Zawsze też cieszy się dużym zainteresowaniu ze strony posłów, zwyczajowo biorą w niej udział szefowie klubów, zabierają głos - mówił w "Wywiadzie Politycznym". 

Inna rzecz, jak dodał, że "nie ma wątpliwości, że dziś polityka zagraniczna jest jedną z najważniejszych prowadzonych przez Polskę". 

 - To najważniejszy dzień roku, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną i w dobrym zwyczaju jest obecność prezydenta". Prezydent zwołując Radę Bezpieczeństwa Narodowego absolutnie zdawał sobie sprawę z okoliczności, jakie będą się odbywały w polskim Sejmie - podkreślił polityk KO. 

"Prezydent chciał zabrać trochę uwagi ministrowi Sikorskiemu" 

W ocenie rozmówcy Karoliny Lewickiej decyzja Karola Nawrockiego pokazuje też, że "prezydent będzie chciał zabrać trochę uwagi ministrowi Sikorskiemu". 

- Rywalizacja o ekspozycję medialną? - dopytywała prowadząca. 

- Nie chciałbym tego sprowadzać do małostkowych decyzji pana prezydenta, ale niestety trzeba oddać to, że prezydent podejmuje małostkowe decyzje - odpowiedział Patryk Jaskulski. 

Podkreślił przy tym, że to kolejny raz, kiedy "prezydent próbuje przejąć inicjatywę", po tym jak "na dywanik próbował zaprosić przedstawicieli wszystkich klubów, zawetował szereg ustaw, także tych ustaw, których weta pana prezydenta nie rozumieją polscy obywatele". Swoje robi też, przekonywał, że "po pół roku ma najniższe notowania ze wszystkich prezydentów". 

Poprzednie posiedzenie Rady odbyło się we wrześniu 2025 r. i dotyczyło naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca