,
Obserwuj
Polityka

Weto prezydenta im nie straszne. Ministerstwo ma sprawdzony plan

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
18.12.2025 18:12

- Jesteśmy przygotowani na ewentualne weto prezydenta - mówił w TOK FM wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz. Jak dodała posłanka Nowej Lewicy, widać brak dobrej woli ze strony głowy państwa. 

Prezydent Karol Nawrocki w szkole
Prezydent Karol Nawrocki w szkole
fot. Pawel Wodzynski/East News
  • Prezydent Karol Nawrocki ma czas do północy ws. podjęcia decyzji dotyczącej reformy szkół;
  • Rząd spodziewa się, że głowa państwa ustawę zawetuje; 
  • Jak przekonywała w TOK FM posłanka Lewicy i wiceministra edukacji Paulina Piecha-Więckiewicz, ustawa i tak zostanie do szkół wprowadzona.

Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu kurczy się czas. Musi podjąć decyzję ws. ustawy dotyczącej reformy edukacji "Kompas jutra". Politycy rządowej koalicji spodziewają się, że Nawrocki ustawę zawetuje. 

- Jak mówiła w "Wywiadzie Politycznym" wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz, choć nadzieja umiera ostatnia i zawsze istnieje szansa, że ustawa zostanie podpisana, to taki scenariusz jest raczej mało prawdopodobny. Zwłaszcza że ze strony Pałacu Prezydenckiego brakuje dobrej woli, choć zarówno Nawrocki jak i jego doradcy mają pełną świadomość, jakie są założenia do tej ustawy i czym ta reforma jest. 

Pytana, jaki rząd ma plan B na prezydenckie weto, odparła, że koalicja już wcześniej przygotowała się na taki wariant. - Jesteśmy przygpotowani na taką sytuację i i tak będziemy wprowadzać reformę edukacji "kompas jutra". Uważam, że potrzebujemy w polskiej szkole wzmocnienia nowych instrumentów i reformy, która odpowada na wyzwania nowego świata - dodała. 

Wiceministra edukacji wspomniała, że reforma będzie wprowadzana do szkół za pomocą rozporządzeń. - Podstawa programowa będzie właśnie wprowadzana w ten sposób. Jednocześnie pracujemy nad wprawdzeniem pewnych zmian legislacyjnych, po to, by przygotować się na kolejne wyzwania - dodała rozmówczyni Karoliny Lewickiej. 

Jako przykład podała proces wprwadzania do szkół dwóch nowych przedmiotów: edukacji obywatelskiej i edukcji zdrowotnej. Wiceministra edukacji przypomniała, że w tych przypadkach podstawa programowa również wprowadzana była za pomocą rozporzadzeń, a nie za pomocą ustawy, dzięki czemu rządzący uniknęli prezydenckiego weta. 

Pytana, czy reforma edukacji wejdzie w życie zgodnie z planem, odparła, że taki jest zamysł rządzących.

- My nad każdy z aspektów reformy educkaji cały czas pracujemy. Podobnie jak eksperci i kuratorzy. Toczą się też rozmowy z nauczycielami. Będziemy też informaować o wprwoadzaniu reformy na każdym z jej etapów. Na pewno nie pozostawimy szkół samych sobie, będą mieć merytoryczne wsparcie - wyjaśniła. 

Gościni TOK FM przypomniała, że reforma ma wejść w życie etapami. W 2026 obejmie edukację przedszkolną, a w kolejnych fazach do szkół prdsawowych i ponadpodstawowych. 

- To, czego dziś chcemy, to nauczyć młodych ludzi samodzielnego myślenia, wyciągania wniosków, także z historii. Chcemy przekazać, jak ważne są prawa człowieka i że świat trzeba budować w oparciu o szacunek dla innych i ta reforma ma w tym pomóc - skwitowała Paulina Piechna-Więckiewicz. 

Źródło: TOK FM/ Fot. Paweł Wodzyński/East News,