Religia w szkole znów na starych zasadach? To na nich liczą katecheci
Przed posłami decyzja w sprawie obywatelskiego projektu ustawy "Tak dla religii i etyki w szkole". Autorami projektu, pod którym zebrano pół miliona podpisów, są katecheci, którzy chcą odwrócić zmiany wprowadzone przez ministerstwo edukacji Barbary Nowackiej.
Od tego roku szkolnego religia nauczana jest w wymiarze jednej godziny tygodniowo, a nie dwóch - tak, jak dotychczas. Projekt, pod którym podpisy zbierała Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, zakłada obowiązkowy wybór między religią a etyką i nauczanie tego przedmiotu dwa razy w tygodniu. Wymiar mógłby być zmniejszony do jednej godziny tygodniowo jedynie za zgodą właściwego biskupa diecezjalnego Kościoła katolickiego oraz władz zwierzchnich właściwego kościoła lub innego związku wyznaniowego.
Lekcje miałyby być obowiązkowe w przedszkolach, szkołach podstawowych i ponadpodstawowych - z wyjątkiem szkół dla dorosłych. Rodzic lub pełnoletni uczeń musiałby do 10 lipca każdego roku złożyć oświadczenie o uczęszczaniu na religię zamiast na etykę lub odwrotnie. Mógłby też uczęszczać na oba zajęcia. Regulacje dotyczyłyby szkół publicznych, niepublicznych i prywatnych.
Katecheci chcą też, by ocena z lekcji religii lub etyki była umieszczana na świadectwie szkolnym, uwzględniana przy promocji do następnej klasy i wliczana do średniej ocen. Tak jak obecnie, za podstawę programową religii i podręczniki odpowiadałyby właściwe władze kościołów i innych związków wyznaniowych.
"Posłowie z tzw. języczka u wagi"
Projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe wpłynął do Sejmu 26 czerwca. Na piątek w Sejmie zaplanowano pierwsze czytanie. Projekt chce poprzeć PiS i Konfederacja, ale kluczowe w tej sprawie będzie to, jak zagłosuje Polskie Stronnictwo Ludowe. Wówczas, jak podkreśla Tomasz Sypniewski ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, zmiany miałyby szansę wejść w życie.
- Będziemy próbowali rozmawiać z posłami z tzw. języczka u wagi, czyli z posłami PSL. Mamy nadzieję, że to konserwatywne serce, które bije w PSL również się w tym momencie odezwie i nas wspomogą - mówił w rozmowie z reporterem TOK FM Maciejem Kluczką.
A jak projekt ocenia lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz? - Osobiście jestem otwarty, bardzo. To jest dobra propozycja, bo szkoła bez wartości prowadzi na manowce - podkreślił w TOK FM.
W projekcie przyjęto też, że szkoła organizuje naukę religii w grupie obejmującej uczniów danej klasy, jeżeli na naukę religii w danej klasie zgłosi się nie mniej niż siedmioro uczniów. W przypadku zaś, gdy na naukę religii zgłosi się ich mniej z danej klasy, szkoła organizuje naukę religii w grupie międzyoddziałowej lub grupie międzyszkolnej lub pozaszkolnym punkcie katechetycznym.
Projekt ustawy dopuszcza łączenie uczniów, jednakże w grupie nie może być więcej niż 24 uczniów.
Źródło: TOK FM, PAP