Sejm za SAFE. Ale nie wszyscy. Tusk grzmi: Maski opadły. To są wrogowie polskiej niepodległości
Sejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE. Umożliwi to powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu. Przeciwko były PiS i Konfederacja.
- Za programem dozbrajania SAFE było 236 posłów, przeciwko - 199, a czwórka wstrzymała się od głosu;
- Donald Tusk nazwał opozycję, która była przeciwko, "wrogami polskiej niepodleglości";
- Mariusz Błaszczak z PiS krytykował SAFE, że zbytnio zależy od woli unijnych "oligarchów".
Za ustawą wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE opowiedziało się w piątkowym głosowaniu 236 posłów, przeciw było 199, wstrzymało się 4. Na 180 biorących udział w głosowaniu posłów PiS 179 było przeciw, 1 wstrzymał się od głosu. Wszyscy głosujący posłowie Konfederacji (14 osób) byli przeciw ustawie.
"Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości" - napisał na portalu X premier chwilę po głosowaniu.
Przed głosowaniem głos zabrał minster finansów Andrzej Domański, który podkreślił, że program pozwoli zaoszczędzić od 36 do 60 mld zł i przyspieszyć modernizację polskiej armii. Zapowiedział też złożenie "kompleksowej poprawki" na etapie senackim, która "bardzo wyraźnie pokaże", że spłata SAFE nie będzie pochodziła z części 29. budżetu MON, czyli z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, z którego obecnie finansuje się wiele polskich kontraktów zbrojeniowych.
- Każdy, kto głosuje przeciwko programowi SAFE, jest albo głupcem, albo zdrajcą interesów Polski - mówił szef MF.
PiS krytykuje warunkowość programu. - To oznacza, że oligarchowie unijni nagle stwierdzą, że zabierają państwu polskiemu, bo im się nie podoba rząd w Warszawie, albo to, że nie jesteśmy zbyt gorliwymi wyznawcami religii klimatycznej - mówił reporterowi TOK FM Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz tłumaczył jednak z mównicy, że warunkowość dotyczy ochrony antykorupcyjnej i transparentności inwestycji z SAFE.
O co chodzi w SAFE
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia - m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek - przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska złożyła wniosek o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro, będąc tym samym największym beneficjentem tego programu pożyczkowego.
By Polska na pewno skorzystać mogła z unijnego programu, przygotowana w MON uchwalona w piątek ustawa musi wejść w życie do marca, gdy planowane jest zawarcie umowy pożyczkowej na środki z SAFE z Komisją Europejską. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił w piątek, że między 80 a 90 proc. środków z SAFE wydanych zostanie w polskim przemyśle zbrojeniowym.
Źródło: PAP, TOK FM